Jak projektować katalog
Treść czy forma? Jak projektować katalog?
5 Sty, 2016. 0 Comments. Artykuły. Posted By: Antoni Łuchniak
Co jest ważniejsze w projektowaniu katalogu: treść, czy forma? To pytanie, które dotyka każdego projektanta, klienta i odbiorcę. Nawet jeśli sobie tego nie uświadamiają. Gdy spytać większości grafików, to stwierdzą oni, że forma jest ważniejsza od treści. I nie ma co się im dziwić – w końcu oni odpowiadają za wygląd i to on jest dla nich najważniejszy. Aspekt wizualny jest też pierwszą rzeczą, którą widzi odbiorca. Ale ja, pomimo, że jestem projektantem, nie zgadzam się z takim podejściem.

Zbyt wiele osób zostawia treść na koniec, najpierw skupiając się na formie graficznej.

Czy da się w taki sposób zaprojektować dobry katalog? Da się. Ale będzie to droższe i trudniejsze. Dlaczego?

Załóżmy, że produkujesz buty i chcesz zamówić katalog swoich produktów. Jeśli najpierw skupisz się na stronie graficznej, zostawiając na później dopracowanie tekstów, będzie to oznaczać albo konieczność ściskania (bądź rozciągania) treści tak, by pasowała do zatwierdzonego layoutu, albo konieczność zmian w layoucie. Pierwsze oznacza czasem konieczność rezygnacji z części wartościowych informacji, drugie wiąże się z dodatkową pracą nad zmianami w layoucie, czyli dodatkowymi kosztami. Jedno i drugie zaowocuje mniej spójnym projektem, długim czasem realizacji i wiąże się z ryzykiem błędów (bo nie zawsze zostanie wychwycony każdy drobny element, który należy dostosować do nowej koncepcji).
Jak więc powinien wyglądać idealny proces projektowania katalogu?

Najpierw musisz zastanowić się, co chcesz przekazać.

Czy katalog ma informować o produktach, podawać ich dokładną specyfikację techniczną, zachęcać do kupna, a może po prostu tworzyć wizerunek firmy? Do kogo będzie kierowany? Czy do specjalistów na wysokim szczeblu, czy do speców zwracających uwagę na technikalia, a może do klientów indywidualnych (jeśli tak, to czy są oni zorientowani w tej branży, czy zupełnie zieloni?), Nie ma katalogów adresowanych do każdego. Druga kwestia to, gdzie odbiorcy zetkną się z nim po raz pierwszy? Czy przy kasie zostanie im dołączony do zakupionych właśnie butów, czy będzie rozsyłany pocztą do klientów posiadających kartę stałego klienta, a może na targach? To pozwoli, zarówno tobie jak i projektantowi katalogu, określić jakie informacje należy eksponować, a jakie należy pominąć.

Po co Kowalskiemu dokładny opis możliwości produkcyjnych twojego zakładu?

Czy na pewno potencjalnemu kontrahentowi potrzebne będą kwieciste opisy nowej kolekcji, może lepiej pokazać mu jak dobrze masz zorganizowany łańcuch dostaw, co gwarantuje brak przerw w zaopatrzeniu?

Następnie warto podzielić katalog na działy i opracować makietę do nich. Przykładowo w katalogu rozdawanym w sklepie, adresowanym do odbiorcy końcowego może to być:
1. Okładka
2. Strona tytułowa
3. Opis firmy (ale nie opisujący powierzchnię hali produkcyjnej, lecz np. przywiązanie do tradycyjnych, rzemieślniczych metod, lokalnych dostawców, wysokiej jakości dizajnu)
4. Dział damski (12 stron – 36 produktów) + jedna strona na wstęp do działu
5. Dział męski (8 stron – 24 produkty) + jedna strona na wstęp do działu
6. Dział dziecięcy (6 stron – 18 produktów) + jedna strona na wstęp do działu
7. Kolekcje sezonowe (5 stron – 10 produktów) + jedna strona na wstęp do działu

8. Opis sklepów (przyjazna obsługa, zamówienia przez internet, przyjazne warunki zwrotu)

Teraz czas na dokładne opisanie produktów. Wszystkich. W ramach jednego działu opisy powinny być spójne. Jeśli przy szpilkach podajesz tabelę rozmiarów, materiały z których zostały wykonane, kraj ich pochodzenia i siedem zdjęć produktu, to w przypadku półbutów powinieneś umieścić te same informacje i podobną ilość zdjęć. Czemu? Bo to tworzy spójność. Jeśli w przypadku jednych butów odbiorca widzi, z jakich materiałów zostały uszyte, a w przypadku innych tej informacji brak, to co sobie pomyśli? Że pewnie są wykonane z najgorszych materiałów i producent chce te informacje zataić. To nie jest dobry sygnał.

Bądź od początku do końca konsekwentny a będziesz sprawiać wrażenie szczerego i uczciwego.

Poza tym bałagan w katalogu może odbiorcom dać pomysł, że taki sam bałagan panuje u ciebie na produkcji. A tego na pewno chcesz uniknąć.

Dopiero od tego momentu przychodzi czas na dokładny projekt graficzny. Owszem, w międzyczasie można pracować nad koncepcjami, ale ostatecznie będzie je trzeba dopasować do treści, a nie na odwrót. W tej chwili projekt szaty graficznej katalogu będzie mógł zostać idealnie dopasowany do zawartości. Do ilości produktów na stronie, do długości opisów, wielkości tabel i zdjęć. Dzięki temu będziesz mieć katalog przyjazny dla odbiorców, dobrze poukładany, przemyślany i, co najważniejsze, działający. Czyli spełniający początkowe założenia.

Oczywiście wszystkie powyższe rozważania można odnieść nie tylko do projektowania katalogów, ale także opakowań, ulotek, plakatów i wszelkich innych rzeczy.

Tags:
,

About the Author

Antoni Łuchniak Absolwent łódzkiej ASP, uczęszczał do włoskiej Accademia Belle Arti w L'Aquila, oraz Örebro Konstskola w Szwecji. Zanim założył własną firmę projektował dla Biedronki, Electronic Arts, Biogenedu, Philipsa, Dove. Obecnie założyciel i właściciel studia graficznego Kółko i krzyżyk (dawne xixi Studio), gdzie niezmiennie realizuje swoją pasję projektowania. Blog prowadzi, by dać ujście swojej potrzebie dzielenia się myślami z innymi ludźmi :-)

Related Posts