Riddle Wine - projektowanie etykiety na wino

44 nowoczesne etykiety na wino

44 nowoczesne etykiety na wino

Nowoczesne etykiety na wino to temat niesamowicie szeroki i pojemny. Jest tutaj miejsce zarówno na projekty minimalistyczne, operujące głównie wykrojnikiem, zabawy typografią, geometryczne fantazje, bogactwo form i zdobień. Wszystkie chwyty są tutaj dozwolone. Zobacz co ciekawego prezentują sobą nowoczesne etykiety na wino i zainspiruj się. Jeśli zaś chcesz zamówić projekt etykiety na wino to możesz śmiało się z nami kontaktować. Nasze studio graficzne tworzy projekty etykiet na wino i każdy inny rodzaj alkoholu.

Simple wine label - minimalistyczna etykieta wina

Wszystkie wyróżnione w tym poście etykiety (Simple Wine, Lazy Wheel i Riddle Lane) są naszymi kreacjami. Na ich przykładzie widać wyraźnie, że nowoczesne etykiety na wino nie są niczym ograniczone. Przez to, że wina adresowane są do wyrafinowanego odbiorcy ich etykiety muszą nieustannie ewoluować a zarazem można sobie pozwolić na zabawę z odbiorcą. Mile widziane są projekty etykiet bawiące się formą, nawiązujące do kieliszka czy korkociągu. Innym trendem w etykietach win są zabawne nazwy, na bazie których budujemy ciekawą i niebanalną markę. Możemy dzięki temu bawić się słowem, wieloznacznościami, odwoływać się do wiedzy klientów, bądź ich delikatnie edukować.

Riddle Wine - projektowanie etykiety na wino

Potrzebujesz projektu etykiety wina? Pomożemy!

Napisz kontakt@kolkoikrzyzyk.pl lub zadzwoń 531 622 899 Zaprojektujemy dla ciebie świetną etykietę!

Projekty nowoczesnych etykiet na wino opierają się też oczywiście na niesamowitej dbałości o uszlachetnienia druku. Lakiery puchnące i strukturalne, błyszczące i matowe, tłoczenia, złocenia, srebrzenia. Wszystko co tylko można sobie wyobrazić. Jeśli interesuje cię tematyka uszlachetnień druku to napisaliśmy na ten temat świetny artykuł opisujący krok po kroku najważniejsze uszlachetniani stosowane na opakowaniach. Artykuł został opublikowany na łamach Świata Druku, możesz go za darmo przeczytać na naszej stronie, tutaj.


Trendy w opakowaniach 2020

Trendy w opakowaniach 2020

Trendy w opakowaniach 2020

Jakie są trendy w opakowaniach 2020 roku? To będzie na pewno rok wielu zmian dla przemysłu opakowaniowego. Dostosowywanie się do ustawowych nakazów i zakazów związanych z ekologią i recyklingiem trwa w najlepsze. Oznacza to wiele zmian i mnóstwo pracy dla producentów, projektantów i drukarzy. Unijne regulacje mają na celu stopniowe ograniczanie plastiku, ale nie ma co czekać ze zmianami do ostatniej chwili. Ci, którzy obudzą się jako ostatni, mogą słono zapłacić za swoją opieszałość. I to z dwóch powodów. Gdy będą mieć nóż na gardle, to będą stać na znacznie gorszej pozycji w negocjacjach z dostawcami czy drukarniami. Nie będzie wam łatwo wynegocjować niższe ceny, gdy wszyscy na rynku będą wiedzieć, że nie macie wyjścia i musicie się na gwałt dopasować do prawa, które za chwilę będzie obowiązywać. Spóźnialstwo może też zaowocować przerwami w dostawach surowców, a w najgorszym razie brakami waszych produktów na półkach. Dlatego nie ma co czekać, lepiej działać już teraz.

Jednak nie samą technologią człowiek żyje i oprócz zmian surowców, z których wytwarzamy opakowania, nie wolno nam także zapomnieć o wizualnym aspekcie naszych opakowań. Jeśli twoja marka ma odnieść sukces na rynku, to musisz dbać o to, by wizerunek twoich produktów wyglądał jak najlepiej i komunikował się z klientami jak najskuteczniej. Jednym z najlepszych sposobów na budowanie skutecznego komunikatu jest bycie na bieżąco i trzymanie ręki na pulsie. Z tego powodu warto wiedzieć, co w trawie piszczy i jakie są trendy w projektowaniu opakowań na rok 2020.

Gardimax - projektowanie opakowań OTC

1. Redesign/Refreshing

W nadchodzącym roku wiele marek zmieni swoje opakowania, choć oczywiście kierunek związany z ekologią jest tylko jedną z wielu możliwych dróg. Najważniejsze jest to, by nie zostać w tyle i nie zostać postrzeganym przez klientów jako przestarzali. Odświeżenie opakowań istniejących od lat na rynku i cieszących się zaufaniem klientów to sprawa bardzo delikatna, do której należy podchodzić z rozwagą i w sposób przemyślany. Nie można sobie tu pozwolić na działania chaotyczne i impulsywne. Powinna to być praca, na którą nie szczędzimy środków i czasu, jeśli chcemy by została wykonana porządnie. Na pewno widzieliście wiele razy produkty, których opakowania zmieniają się co pół roku albo rok. Wiele z tych zmian jest niestety spowodowanych brakiem właściwej wizji i strategii. A przecież każdy kolejny refreshing to nie tylko dodatkowe koszty związane z wykonaniem i zaimplementowaniem nowych projektów, ale także zdezorientowani klienci, którzy tracą zaufanie do waszej marki.

Tym bardziej warto cyklicznie odświeżać opakowania, bo jeśli nie będziemy to robić co 10 lat lub rzadziej, to zmiany, które będziemy musieli nanosić, by nasze opakowania nie były przestarzałe, będą oznaczały kompletną rewolucję w ich wyglądzie. Taka rewolucja może zaś skończyć się utratą klientów, zagubionych i nierozpoznających naszego produktu na półkach.

Dobrze odświeżone opakowania pozwalają produktom być ciągle atrakcyjnymi dla klientów, rosną wraz z nimi i zmieniają się wraz z nimi.

Dzięki temu nie tylko utrzymują dotychczasowych odbiorców, ale też przyciągają nowych. W 2020 roku wiele brandów odświeży swój wizerunek, dlatego musisz być aktywny i dbać o to, by przy tej okazji nie przejęli twoich klientów.

Ekologiczne opakowania trendy 2020

2. Nowe eko

Jeśli robisz coś dobrego i jesteś coraz bardziej eko, to nie zapomnij się tym pochwalić. Przejście na bardziej ekologiczne rozwiązania to idealny moment na zmianę komunikacji twojej marki. Pochwal się ile plastiku zaoszczędziłeś, jakie masz naturalne składniki, lub nową recepturą. Nie bój się o tym mówić, nie obawiaj się też, że odbiorcy są już tym znudzeni. Nic bardziej mylnego! Jesteśmy bardzo daleko od przytłoczenia ekologicznymi komunikatami. W mediach nieustannie relacjonuje się zmiany klimatu, coraz więcej osób cierpi na depresję klimatyczną, miliony ludzi autentycznie martwi się o przyszłość planety. Jeśli więc robisz coś dobrego, mając na celu lepszą przyszłość naszego gatunku, to nie wstydź się o tym mówić. Pozwoli to twoim klientom poczuć ulgę podczas zakupów i da im poczucie, że robią coś dobrego.

Jeśli zaś chodzi o marki, które już były ekologiczne, to one też ewoluują i zmieniają swój wizerunek. Coraz częściej przestają to być chałupniczo-amatorskie kreacje, a zaczynają to być odważne i przebojowe projekty tworzone przez profesjonalne studia graficzne, które znają się na rzeczy. 

Eko ma obecnie bardzo wiele odcieni i zaczyna być gigantyczną niszą, która zawiera w sobie bardzo rozmaite i zróżnicowane style graficzne.

Pastelowe kolory lub kontrastowe i wyraziste zestawienia barw. Delikatne i ciepłe liternictwo lub krzykliwe i nowoczesny fonty. Naturalne i klasyczne opakowania (słoiki, worki, puszki) lub nowoczesne i futurystyczne rozwiązania. Wszystkie te chwyty są dozwolone w kategorii eko i mają swoje zastosowanie w zależności od charakteru twojego brandu. Musisz jedynie znaleźć studio graficzne, które pomoże ci je wcielić w życie lub w ogóle pomoże nakreślić kierunek, jeśli jeszcze go nie masz.

trendy w opakowaniach alkohol

3. Opowiedz historię

To właśnie robią najlepsze marki. Opowiadają historię, mają jakąś filozofię, mówią o niej. Nie są tylko kolejnym serem, sokiem, winem, kosmetykiem czy laptopem. Są czymś więcej, są nośnikiem opowieści i idei. 

Jak zabrać się do opowiadania historii? Jeśli masz do dyspozycji nowy brand to zacznij już od samej nazwy. Niech będzie czymś więcej niż kolejnym niewyróżniającym się klonem tego, co już jest na rynku.

Zastanów się, co jest istotne dla twoich klientów, co jest ważne dla ciebie i zobacz, co jest w punkcie styku tych dwóch zbiorów. Być może ważne będzie lokalne pochodzenie produktu, poczucie, że stoją za nim konkretni ludzie. A może wręcz przeciwnie – może w twoim przypadku kluczowe będzie podkreślenie najnowocześniejszej technologii? Warto zastanowić się nad odwróceniem ról i zamiast mówić o sobie – mówić o swoich odbiorcach. Do kogo kierujesz swój przekaz? Kim on jest, lub kim chciałby być? Jak będzie o nim świadczyć fakt, że używa twojego produktu? 

A może dla twojego brandu sensowne będzie kompletne oderwanie się od branżowych stereotypów i puszczenie wodzy fantazji? Może twoje mydło będą polecać chochliki, a wino przygotowały ośmiornice? To twój produkt i to ty ustalasz reguły gry.

Nie zawsze muszą to być wielkie historie. Czasem wystarczą dwa-trzy zdania, które pokażą klientom, że o każdy produkt dbacie z wielką starannością i ktoś naprawdę potraktował całość indywidualnie. 

Trendy w opakowaniach no label

4. Pokaż zawartość! 

Czyli etykiety typu no-label look, opakowania z okienkiem, częściowo przezroczysty sleeve. W przypadku wielu produktów klienci chcą zobaczyć co kupują. Ma to sens z różnych powodów. Gdy sprzedajesz coś nietypowego, czego ludzie nie znają. Gdy sprzedajesz coś apetycznego i świeżego – wówczas pokazanie produktu podniesie jego sprzedaż. Gdy twój klient zobaczy coś tak pysznego, od razu zgłodnieje. Jeśli twój produkt wyróżnia się nowatorskim wzornictwem to także warto rozważyć pokazanie go. 

Ponadto opakowania i etykiety typu no label mają jeszcze jedną cechę – ich transparentność jest zarówno dosłowna jak i przenośna. Takie opakowania komunikują klientom, że nie masz nic do ukrycia i bez problemu pochwalisz się realnym wyglądem tego, co jest w środku. A to buduje zaufanie i w przypadku części produktów ma wiele sensu.

Ciekawostki na opakowaniach

 5. Życiowe porady i ciekawostki.

Tak zwane life hacks. To rozwinięcie trendu opowiadania historii. Tylko tu nie tworzysz opowieści o produkcie lecz ułatwiasz życie odbiorcy. Możemy ten trend podzielić na dwie części. Pierwsza to porady, najlepiej związane z twoim produktem. Napisz na etykiecie ciekawostkę typu “ze zużytej koszuli można robić hamaki dla szczurów domowych”, “po zjedzeniu naszego majonezu użyj tego słoika jako wazonu”, albo “obrączka w naszej puszce od napoju służy po to by trzymać w niej słomkę podczas picia”. Druga grupa to zaś ciekawostki z cyklu “czy wiesz, że”. Mogą one być związane z twoim produktem, ale nie muszą. Mogą tyczyć się twojej branży, ale mogą też być z zupełnie innego świata.


Jak projektować katalog

Jak zaprojektować katalog?

Jak zaprojektować katalog? Na co zwrócić uwagę projektując katalog? Gdy spytać większości grafików, to stwierdzą oni, że forma jest ważniejsza od treści. I nie ma co się im dziwić – w końcu oni odpowiadają za wygląd i to on jest dla nich najważniejszy. Aspekt wizualny jest też pierwszą rzeczą, którą widzi odbiorca. Ale forma powinna wynikać z treści.

Zbyt wiele osób zostawia treść na koniec, najpierw skupiając się na formie graficznej.

Czy da się w taki sposób zaprojektować dobry katalog? Da się. Ale będzie to droższe i trudniejsze. Dlaczego?

Załóżmy, że produkujesz buty i chcesz zamówić katalog swoich produktów. Jeśli najpierw skupisz się na stronie graficznej, zostawiając na później dopracowanie tekstów, będzie to oznaczać albo konieczność ściskania (bądź rozciągania) treści tak, by pasowała do zatwierdzonego layoutu (tj. szaty graficznej), albo konieczność zmian w layoucie. Pierwsze oznaczać może konieczność rezygnacji z części wartościowych informacji (lub dopisywanie czegoś na siłę), drugie wiąże się z kolejną pracą nad zmianami w layoucie, czyli dodatkowymi kosztami. Jedno i drugie zaowocuje mniej spójnym projektem, długim czasem realizacji i wiąże się z ryzykiem błędów (bo nie zawsze zostanie wychwycony każdy drobny element, który należy dostosować do nowej koncepcji).
Jak więc powinien wyglądać idealny proces projektowania katalogu?

Co chcesz przekazać? Jaki ma być cel katalogu?

Jak to, katalog ma mieć jakiś cel? Nie może po prostu pokazywać produktów? No cóż, jeśli postawisz cel przed katalogiem, będziesz wiedzieć co chcesz dzięki niemu osiągnąć. Zamiast po prostu wydać pieniądze na kolejne materiały drukowane, zaprojektujesz coś, co ma realny cel do spełnienia. Dzięki temu za jakiś czas będziesz mógł ocenić, czy ten cel udało się spełnić, czy nie. I zastanowić się, co poprawić na przyszłość.
Czy katalog ma informować o produktach, podawać ich dokładną specyfikację techniczną, zachęcać do kupna, a może po prostu tworzyć wizerunek firmy?
Do kogo będzie kierowany? Czy do specjalistów na wysokim szczeblu, czy do speców zwracających uwagę na technikalia, a może do klientów indywidualnych? Jeśli mówisz do klientów końcowych, to zastanów się, czy są oni zorientowani w twej branży, czy nie. Dobierz język jakim się posługujesz do możliwości odbiorcy. Nie ma katalogów adresowanych do każdego – zgodnie z porzekadłem, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.
Druga kwestia to, gdzie odbiorcy zetkną się z nim po raz pierwszy? Czy przy kasie zostanie im dołączony do zakupionych właśnie butów, czy będzie rozsyłany pocztą do klientów posiadających kartę stałego klienta, a może na targach branżowych? To pozwoli, zarówno tobie jak i projektantowi katalogu, określić jakie informacje należy eksponować, a jakie należy pominąć.

Jakie informacje zawrzeć w katalogu?

Czy na pewno potencjalnemu kontrahentowi potrzebne będą kwieciste opisy nowej kolekcji, może lepiej pokazać mu jak dobrze masz zorganizowany łańcuch dostaw, co gwarantuje brak przerw w zaopatrzeniu? Z kolei klienta docelowego nie interesują zdjęcia siedziby twojej firmy, tylko np. tegoroczne nowości i to jak mogą mu one pomóc w codziennym życiu.

Jak opracować makietę katalogu?

Co to jest makieta katalogu? To rozpisanie zawartości katalogu. Ogólna makieta dzieli katalog na poszczególne działy, stanowiąc ogólny zarys katalogu. Szczegółowa makieta pokazuje zaś strona po stronie co będzie się znajdować. Ogólna makieta katalogu powinna wyglądać mniej więcej tak:
1. Okładka
2. Strona tytułowa
3. Opis firmy (ale nie opisujący powierzchnię hali produkcyjnej, lecz np. przywiązanie do tradycyjnych, rzemieślniczych metod, lokalnych dostawców, wysokiej jakości dizajnu)
4. Dział damski (12 stron – 36 produktów) + jedna strona na wstęp do działu
5. Dział męski (8 stron – 24 produkty) + jedna strona na wstęp do działu
6. Dział dziecięcy (6 stron – 18 produktów) + jedna strona na wstęp do działu
7. Opis sklepów (przyjazna obsługa, zamówienia przez internet, przyjazne warunki zwrotu)
8. Kontakt
Makieta szczegółowa powinna zaś każdą stronę mieć opisaną mniej więcej w ten sposób:
s. 15: produkty: 1157, 1158, 1198
s. 16-17 rozkładówka ze zdjęciem wizerunkowym otwierającym dział

Jak przygotować opisy produktów do katalogu?

Teraz czas na dokładne opisanie produktów. Wszystkich. W ramach jednego działu opisy powinny być spójne. Jeśli przy szpilkach podajesz tabelę rozmiarów, materiały z których zostały wykonane, kraj ich pochodzenia i siedem zdjęć produktu, to w przypadku półbutów damskich powinieneś umieścić te same informacje i podobną ilość zdjęć. Jeśli nie możesz umieścić tych samych informacji, to rozważ umieszczenie podobnej ilości akapitów. Dlaczego? Bo to tworzy spójność. Jeśli w przypadku jednych butów odbiorca widzi, z jakich materiałów zostały uszyte, a w przypadku innych tej informacji brak, to co sobie pomyśli? Że pewnie są wykonane z gorszych materiałów i producent chce te informacje zataić. To nie jest dobry sygnał.

Bądź od początku do końca konsekwentny a będziesz sprawiać wrażenie szczerego i uczciwego.

Bałagan w katalogu może sprawiać wrażenie, że taki sam bałagan panuje u ciebie na produkcji. Jeśli nie przykładasz się do swojej reklamy, która ma przecież sprzedawać, to stosując efekt przeniesienia odbiorcy będą podświadomie wątpić, czy przykładasz się do jakości produkcji czy kupowanych składników. A tego na pewno chcesz uniknąć. Marki, które mają chaotyczny sposób komunikacji są mniej godne zaufania niż te, które są spójne i konsekwentne.

Dopiero od tego momentu przychodzi czas na dokładny projekt graficzny. Dzięki temu projekt szaty graficznej katalogu będzie mógł zostać idealnie dopasowany do zawartości. Do ilości produktów na stronie, do długości opisów, wielkości tabel i zdjęć. Dzięki temu będziesz mieć katalog przyjazny dla odbiorców, dobrze poukładany, przemyślany i, co najważniejsze, działający. Czyli spełniający najważniejsze założenia.

Oczywiście wszystkie powyższe rozważania można odnieść nie tylko do projektowania katalogów, ale także wszelkich innych materiałów reklamowych: ulotek, plakatów, roll upów, folderów, owijek paletowych, standów.

Potrzebujesz dobrego katalogu?


Trendy w opakowaniach 2019

Trendy w opakowaniach - skąd się biorą?

Skąd się biorą trendy w opakowaniach?

Mówiąc o “trendy w opakowaniach” mamy na myśli kierunek rozwoju w temacie projektowania opakowań. Poruszając temat trendów staramy się przewidzieć, co będzie istotne dla klientów. Dlaczego jest to tak ważne? Ponieważ domyślając się, co będzie wartościowe w oczach klientów, wiemy za co będą bardziej skłonni zapłacić.

W jaki sposób opracowuje się i przewiduje trendy w opakowaniach?

Obserwując i analizując obecną sytuację na rynku, oczekiwania odbiorców, możliwości dostawców, zasoby rynku, nowinki technologiczne. Staramy się wywnioskować, które z obecnych trendów utrzymają się, które ulegną osłabieniu, a które zanikną. Zaś dzięki uważnemu śledzeniu niszowych nowości i przebojów, możemy także mniej lub bardziej dokładnie przewidzieć, co stanie się niedługo hitem w głównym nurcie, mainstreamie. Warto także śledzić inne dziedziny kultury – muzykę, kino, gry, media społecznościowe. Mamy dzięki temu lepszy ogląd tego, co jest obecnie ważne i na czasie.

Dlaczego trendy są ważne w kontekście projektowania opakowań?

Odpowiednio akcentując to, co obecnie jest istotne dla klientów, sprawiamy, że będą oni bardziej się identyfikować z naszą marką. Uznają ją za coś bardziej swojego. Nie chodzi tu o to, by nagle udawać coś, czym nie jesteśmy, lecz by akcentować te cechy, które obecnie są bardziej istotne dla naszej grupy docelowej, a przez to silniej wpływają na decyzje zakupowe.

Zasada przeniesienia

Skoro trzymamy rękę na pulsie na przykład w kwestii opakowań i ich szaty graficznej, to odbiorcy podświadomie mają także poczucie, że dbamy również o bycie aktualnym w innych dziedzinach – choćby bezpieczeństwa produktów, jakości produkcji, zastosowania najnowszych technologii. Produkty w przestarzałych opakowaniach intuicyjnie wydają się przestarzałe także technologicznie.

Czy zawsze musimy podążać za trendami?

  • Tak, ponieważ dzięki temu nasze projekty są na czasie
  • Jak najbardziej, ponieważ w ten sposób lepiej spełniamy oczekiwania i wymagania naszych odbiorców (co wynika z tego, że trendy są odpowiedzią na pytanie, czego pragnie i potrzebuje rynek
  • Tak, ponieważ dzięki temu nasza marka pozostaje świeża

Ale zarazem nie, ponieważ:

  • Nasza marka powinna mieć własną tożsamość, najlepiej ponadczasową
  • Nie możemy robić tego ślepo, bo inaczej grozi nam bycie takim samym jak konkurencja

Czy sami możemy wyznaczać trendy?

Tak, do tego niezbędne są:

  • Konsekwencja
  • Nowatorstwo/innowacyjność
  • Siła przebicia
  • Bezkompromisowość i wytrwałość

Jeśli masz jeszcze pytania na temat tego, skąd się biorą trendy w opakowaniach, to pisz śmiało!

Trendy w opakowaniach

trendy w opakowaniach

Trendy w opakowaniach

Trendy w opakowaniach

Opakowanie to bardzo istotny element produktu, który pozwala wykreować wizerunek marki. Aby stworzyć dobre opakowanie musimy wiedzieć jakie są obecnie trendy w opakowaniach. Zwrócenie uwagi na panujące trendy może pozytywnie wpłynąć na odbiór firmy, ponieważ będzie ona mówić do odbiorcy językiem mu bliskim, aktualnym, ciekawym. Bez zbędnego przeciągania – zaczynajmy.

1. Bądź eko

Ten trend jest nieustannie na czasie od lat, ale jego rola będzie tylko rosnąć. Jednym z odgałęzień tego trendu są opakowania z surowców odnawialnych, biodegradowalne, szeroko pojęte ekologiczne formy. Przydadzą się zwłaszcza w przypadku produktów ekologicznych, będą ich naturalnym uzupełnieniem i przedłużeniem. Nie mogą to być tylko opakowania stylizowane na ekologiczne. W konsumentach zachodzi bowiem obawa, że stosowane w nieekologicznych opakowaniach składniki będą przenikać do preparatów i mieć wpływ na ich zdrowie. Surowcem najmocniej kojarzonym z ekologicznym opakowaniem jest oczywiście szkło, jednak bez problemu można znaleźć coraz szerszą gamę opakowań z ekologicznego plastiku. Do tego, szczególnie w przypadku produktów eko, warto minimalizować ilość zbędnych kartoników i ulotek, dbając w ten sposób o mniejsze zużycie papieru i farby. Konsument poszukujący naturalnych składników z pewnością doceni dbałość o środowisko, a twoja firma będzie postrzegana jako odpowiedzialna społecznie i ekologicznie.

Do tego warto dodać fakt, że coraz większą popularnością będą cieszyć się produkty tworzone w sposób przyjazny dla środowiska naturalnego. Będziemy widzieć coraz więcej opakowań dumnie informujących, że dany wyrób nie posiada choćby oleju palmowego. W ten sposób pokazuje się swoją troskę o kondycję środowiska naturalnego. Jest to trend, który wkrótce urośnie równie silnie, jak swego czasu deklaracja, że produkt nie jest testowany na zwierzętach. Początkowo wydawało się to dziwactwem i wybrykiem politycznie przewrażliwionej mniejszości, ale wraz ze wzrostem świadomości społecznej stał się naturalnym trendem, na który odbiorcy coraz częściej zwracali uwagę. Aż coraz częściej zaczął być wspierany prawodawstwem m.in. UE i USA. To samo najprawdopodobniej stanie się udziałem niektórych składników, zwłaszcza tych, których pozyskanie wiąże się ze sporymi stratami dla środowiska naturalnego.

Ekologiczne opakowania ZDRAVO

2. Wykorzystaj opakowania umożliwiające ponowne użycie

Jest to rozwinięcie ekotrendu, z którym jesteśmy zaznajomieni od kilku lat. Teraz konsumenci nie tylko chcą segregować śmieci, ale też wytwarzać mniejszą ilość odpadów. Dlatego częściej będą szukać opakowań, w które mogą tchnąć drugie życie. Takie warunki na pewno spełnia wiele spożywczych szklanych opakowań. Od dawnych butelek po mleku i oranżadzie (mogących służyć za wazony), aż po nieśmiertelne szklane słoiki, które po skonsumowaniu ich zawartości umożliwiały dalsze używanie opakowania. Można ich użyć do transportowania innego jedzenia, jako doniczki, tymczasowy pojemnik na żywność, pojemnik na wodę, farby i mnóstwo innych. Można ich użyć jako dekoracji, wlewając do nich kolorowe płyny, wsypując piasek i muszelki, ziemię i kamyczki. Dzieciaki używały ich w szkołach do eksperymentów, łapaliśmy do nich wodę deszczową, by potem sprawdzać jej pH. Często takie słoiki zostawały z nami przez wiele lat.

A co zrobić, by takie opakowanie nie było tylko jednym z wielu, ale by zawsze subtelnie przypominało o naszej marce? Najczęściej wybieranym rozwiązaniem jest druk na zakrętce. To jednak bardzo delikatny temat. Chętnie kupujemy specjalne słoiki w sklepach z wyposażeniem wnętrz, by trzymać w nich np. sypkie składniki spożywcze, a jednocześnie wyrzucamy słoiki po ogórkach (albo trzymamy je głęboko w piwnicy). Dlaczego? Bo te nieszczęsne słoiki po ogórkach mają tak kolorowy zadruk na nakrętce, że nikt nie chce tego potem eksponować w swojej kuchni. A gdyby tak zastąpić ten nadruk czymś subtelnym? Albo w ogóle zamiast nadruku na wieczku (możemy go zastąpić zmywalną naklejką), zdecydować się na delikatne rzeźbienie na samym słoiku? Szansa na to, że opakowanie pozostanie z klientem i będzie mu zarazem subtelnie o nas przypominać znacząco wzrasta.

Oczywiście najlepiej, jeśli uda nam się zaprojektować opakowanie, które nie zostanie obrandowane, a jednak będzie nierozerwalnie związane z naszą marką i zawsze będzie o niej przypominać. Najlepiej tensposób myślenia opisuje historia słynnych szklanek po Nutelli. Są one obecne w niemal każdym domu, większość z nas je kiedyś kupowała (pomimo faktu, że to mniej opłacalne niż zakup w dużym słoiku). Chyba każdy kiedyś z takiej szklanki pił. Jak więc zrozumieć ten fenomen? Otóż Nutella sprawiła, że słoik przestał być słoikiem. Stał się darmową, niezwykle uniwersalną i funkcjonalną szklanką. Podeszli do sprawy kreatywnie. Zwykłe zakręcane wieczko nie miało szansy na osiągnięcie takiego efektu, zmienili więc kompletnie sposób myślenia i zrobili plastikową zakrywkę! Dzięki temu zniknęło gwintowanie i otrzymali słoiczek, który po zużyciu produktu zmieniał się w szklankę. Prostą, pasującą do każdego wnętrza, funkcjonalną. Aż szkoda było ją wyrzucać. A jak już mieliśmy kilka tych szklanek, to dobrze było dokupić kolejną do kompletu, prawda? Zwłaszcza, gdy jakaś się stłukła. Strategia Nutelli została kilkukrotnie sprytnie rozszerzona, gdy wydawano zadrukowane, limitowane serie tego kremu. Wówczas w klientach dodatkowo pobudzano chęć zbieractwa – można było mieć komplet szklanek ze smerfami lub Asterixem.

Personalizowane opakowania

3. Personalizowane opakowania

Personalizowane opakowania w branży spożywczej stają się niemal standardem. Wystarczy przytoczyć tu choćby opakowania Coca-Coli, czy znów Nutelli.

Jednak zeszłoroczne działania np. Wedla i możliwość zamówienia Ptasiego Mleczka z indywidualnie dobraną grafiką i tekstem pokazuje, że także na naszym rodzimym rynku wykonano kolejny ważny krok. Otóż Wedel umożliwił swoim klientom zamówienie paczki Ptasiego Mleczka, na której można zamieścić wybrane i wgrane przez siebie zdjęcie i dodanie do nich własnego tekstu. Takie akcje były oczywiście już prowadzone na świecie, M&M’s umożliwiają nawet zaprojektowanie własnego nadruku na ich czekoladowych drażetkach! Możemy na nie nałożyć zarówno własny tekst (choćby alfabet, z którego możemy potem grać w słodkie Scrabble) jak i nawet zdjęcia! Choć będą one dość małe, to tylko od wyobraźni użytkownika końcowego zależy w jaki sposób można ich potem użyć. Czy będzie z nich układać puzzle, trasy, czy też jeszcze coś innego.

Personalizowane opakowania to wciąż niewykorzystane terytorium w branży kosmetycznej i farmaceutycznej. Zarówno jeśli mówimy niejako o działaniach niejako ATL (Cocal Cola) jak i BTL (M&M’s lub Wedel). Możliwość zamówienia zestawów prezentowych, np. Świątecznych, z indywidualnie zaprojektowaną grafiką to tylko jedna z wielu opcji. Można zresztą pozwolić klientom na zadrukowanie tylko jednego, albo dwóch boków opakowania. Przyda się to zarówno wtedy, gdy twój brand nie jest jeszcze wystarczająco silny, by być zepchniętym na daleki plan na opakowaniu, jak i wtedy gdy dopiero wchodzisz na rynek z nową marką.

Już kilka lat temu firma Heinz oferowała personalizowane etykiety na zupy. Produkty były adresowane do wszelkiej maści osób chorych i rekonwalescentów. Na takiej etykiecie znajdowały się życzenia szybkiego powrotu do zdrowia, a indywidualnym akcentem była możliwość zamówienia druku z wybranym przez siebie imieniem.

Innym elementem blisko związanym z personalizacją opakowań jest możliwość oferowana przez niektóre maszyny, np. HP Indigo i aplikacji HP SmartStream Mosaic, która umożliwia stworzenie właściwie nieskończonej liczby kombinacji graficznych bez konieczności tworzenia osobnych projektów. W skrócie wygląda to tak, że projektant opakowania określa stałe i zmienne elementy opakowania. Elementami stałymi mogą być oczywiście logo producenta, nazwa produktu, składniki. Dla elementów zmiennych zaś przygotowuje specjalny wzór, który jest dzielony na wiele części. Dzięki temu każde opakowanie posiada własną, niepowtarzalną grafikę, a zarazem wszystkie stanowią spójną całość. Gdy dodamy do tego możliwość np. osobnego numerowania każdego opakowania oraz umieszczania wszelkich innych zmiennych elementów, szybko okaże się, że ograniczać nas będzie tylko wyobraźnia.

opakowania vintage

4. Opakowania vintage

Od kilku lat obserwujemy modę na opakowania retro, mniej lub bardziej śmiało wkraczała już ona na rynek kosmetyków. Teraz jednak czas na kolejny krok i jeszcze odważniejsze działania! Retro stylistyka sprawdzi się zwłaszcza w przypadku kosmetyków naturalnych, nawiązujących do dawnych receptur, naturalnych składników, wolnych od “podejrzanej” chemii. Ale nie tylko! Obojętnie czy tworzysz kosmetyki oparte na dawnych przepisach, czy też zupełnie nowe preparaty, zarówno te oparte na naturalnych składnikach jak i te będące efektem najnowszych badań i zdobyczy techniki, vintage’owe opakowania mogą skutecznie i błyskawicznie przekazać odbiorcom odpowiednią filozofię. Nie musi tu działać nostalgia, może będzie to chęć wzbudzenia poczucia bezpieczeństwa związanego z doborem składników i bezpieczeństwem preparatów.

Oczywiście retro ma wiele obliczy. Od secesyjnego przepychu, przez awangardę lat międzywojennych, po stylistykę pin up a nawet klasyczny PRLowy dizajn, który silnie wraca już w przypadku mebli i form użytkowych. Każde z tych obliczy może mieć zastosowanie w innych przypadkach i kierować produkt do odmiennej grupy docelowej. Staranne dobranie epoki, do której chcemy nawiązać będzie kluczem do powodzenia całego retro przedsięwzięcia. Oczywiście tego typu trendy w opakowaniach wracają cyklicznie na podobnej zasadzie jak w każdej innej dziedzinie kultury, np. kinematografii. Trzymajmy więc rękę na pulsie i obserwujmy także to, co dzieje się w kinie czy w radiu. Dzięki temu będziemy mogli jeszcze lepiej przewidzieć, co będzie niebawem na czasie.

opakowania dla seniorow

5. Opakowania dla seniorów

Dostosowywanie i projektowanie opakowań z myślą o seniorach to trend, który będzie rósł w siłę wraz z postępującym starzeniem społeczeństw. Nie pozwól sobie na bycie ostatnim, który wskoczy do tego pociągu. Najbliższy rok to już powoli ostatni moment, by nie zostać na szarym końcu firm, które dostrzegają seniorów jako wartościowych odbiorców swoich produktów.

I nie tylko o sam produkt tutaj chodzi, co o jego opakowanie i odpowiednią komunikację. Rozbijanie produktu na podserie nie jest rzeczą nową. Mamy wszak wiele edycji niemal tego samego produktu, ale każdą skierowaną do innej grupy docelowej. Przykładem niech będzie tutaj choćby mnogość różnych preparatów z magnezem, różniących się dodatkami, ale posiadającymi ten sam rdzeń. A jednak rozdzielanych na te adresowane do osób pijących kawę, dbających o serce, przemęczonych, zestresowanych, cierpiących na skurcze etc. Do tej listy wkrótce w naturalny sposób będziemy dopisywać właśnie magnez dla seniorów.

Czym więc powinny charakteryzować się opakowania dla seniorów? Po pierwsze czytelną typografią. Nie ma tu miejsca na konfudujące napisy, niuanse typograficzne, zabawę konwencją. Produkt adresowany do seniorów musi uwzględniać ich potrzeby i możliwości. Dlatego napisy powinny być mocno skontrastowane względem tła, czytelne i klarowne. Lepiej ograniczyć ilość komunikatów na opakowaniu, niż stosować piktogramy, które dla starszych konsumentów mogą być mylące.

Po drugie należy zwrócić uwagę na stonowaną kolorystykę. Pastelowe barwy sprawdzą się dużo lepiej niż krzykliwe. Duża ilość bieli, zwłaszcza na farmaceutykach, wzbudzi większe zaufanie do produktu, budząc skojarzenia z lekami. Odpowiednio dobrane ciepłe barwy (np. żółte) będą z kolei przywodzić na myśl produkty naturalne.

Po trzecie dobrze jest pozostać przy tradycyjnym dizajnie. Tu nie ma miejsca na silne i uparte podążanie za nowinkami. Produkty dla seniorów powinny być niejako ponadczasowe, albo inaczej rzecz ujmując: poza czasem. Tradycyjność odnosi się nie tylko do projektów opakowań dopiero debiutujących na rynku, ale jest także ważnym elementem podczas odświeżania już funkcjonujących na rynku opakowań, które są adresowane do seniorów. Taki refreshing należy przeprowadzać z wyjątkową starannością i wyczuciem. Konsument przyzwyczajony od lat do określonego wyglądu opakowania będzie reagował nerwowo na znaczące zmiany. Możliwa jest sytuacja, gdzie drastyczna zmiana opakowania spowoduje, że seniorzy nie odnajdą go na półce, co zaowocuje utratą klientów. Zaś ci, którzy odnajdą produkt mogą odebrać drastyczną zmianę projektu opakowania za równoważną zmianie składu samego produktu, co również znacząco osłabi ich chęć zakupu.

A jednak nawet konserwatywne opakowania dla seniorów warto poddawać refreshingowi, ponieważ co chwila kolejne roczniki a także pokolenia stają się tymi najbardziej dojrzałymi konsumentami i dla nich tradycyjny dizajn powoli oznacza co innego, niż dla ich rodziców, czy dziadków. Z pewnością nadal w modzie wśród tej grupy docelowej są klasyczne zdobienia: złocenia i srebrzenia, które dodają opakowaniu (a co za tym idzie samemu produktowi) powagi i wpływają na wzrost zaufania. Ale opakowanie dla seniora nie może dziś wyglądać tak jak 20 lat temu.
 

Kółko i krzyżyk - doodle bazgroły

6. Doodle, czyli bazgroły

Doodle biorą szturmem rynek opakowań i choć oczywiście nie sprawdzą się w każdej branży, to są powiewem nostalgicznej świeżości. Świeżości, ponieważ w ciągu ostatnich 15 lat były co najwyżej niszowym wybrykiem. Nostalgicznym, ponieważ przywodzą na myśl przełom lat 80. i 90. gdy na czasie były (niedługo później uważane za obciachowe) motywy Yuppie. To, czym na początku lat 90. była upstrzona niemal każda okładka zeszytu szkolnego. Gryzmoły, dymki komiksowe, plątanina kresek na początku tego wieku stały się obciachowe. Ale teraz wracają w nowej odsłonie i są na czasie!

Doodle na opakowaniach mogą skutecznie przemawiać zarówno do młodszych odbiorców jak i do pokolenia dzisiejszych trzydziestoparolatków, którzy już odchorowali obciachową modę z czasów swojej młodości i chętnie do niej wrócą, tym razem z nostalgią. Kino już od dawna próbuje tego chwytu, mniej lub bardziej udanie. Na tej fali retro-nostalgii powstanie wkrótce mnóstwo świetnych opakowań, które będą wyglądać jak nagryzmolone w szkolnym zeszycie. Jeśli więc masz w zanadrzu produkt, który może być nieco niepoważny, bezpośredni i zwariowany, to bazgroły mogą okazać się idealnym motywem przewodnim. Tylko nie czekaj zbyt długo z jego realizacją. Lepiej być pierwszym, niż spóźnionym.

 

Żaden z powyższych trendów nie będzie w stanie samodzielnie zdominować rynku w przyszłym roku czy nawet w latach następnych. Rynek jest zbyt rozległy, by coś takiego mogło się zdarzyć w najbliższej przyszłości. Jednak bez względu na to, czy chcesz podążyć drogą ekologiczną, vintage’ową, dotrzeć do seniorów, spersonalizować swoje opakowania w stopniu do jakiego konkurencja nawet się nie zbliżyła – każdy z tych trendów jest wart uwagi i zastanowienia. Teraz już wiesz jakie są trendy w opakowaniach, a to może ci dać przewagę, która będzie kluczem do sukcesu twojego produktu.

Poczytaj więcej na naszym blogu na temat trendów w projektowaniu opakowań:

Trendy w projektowaniu opakowań na rok 2018

Trendy w opakowaniach – 2019

Trendy w opakowaniach na rok 2020

Skąd się biorą trendy?


Jakie powinno być dobre opakowanie

7 cech dobrego opakowania - co powinno zawierać opakowanie?

7 cech dobrego opakowania – co powinno zawierać opakowanie?

Antoni Łuchniak w artykule dla portalu Kierunek Farmacja opisuje co powinno zawierać opakowanie. Klikając tutaj możesz przeczytać oryginalny artykuł. Albo po prostu czytaj dalej.

Przypomnij sobie swój ostatni projekt nad którym pracowałeś. Ostatni z którego jesteś naprawdę dumny. Czy wszystko poszło tak, jak chciałeś? Czy teraz, będąc bogatszym o nabyte wtedy doświadczenia, zrobiłbyś coś inaczej, lepiej? Ja staram się wychodzić z założenia, że należy uczyć się nie tylko na błędach i porażkach, ale również na sukcesach. Zarówno cudzych jak i swoich. Bo zawsze warto poświęcić chwilę na refleksję nad tym, czy coś można ulepszyć, poprawić, usprawnić.

Nie wiem jak jest u ciebie, ale ja bardzo lubię uczyć się na doświadczeniach innych osób. Gdy patrzę z boku na ich sukcesy i potknięcia, to znacznie szybciej i łatwiej wyciągam wnioski. Podejrzewam, że dzieje się tak, ponieważ patrząc na innych mogę oceniać sytuację bez emocji. Dzięki temu bardziej skupiam się na faktach niż odczuciach.

Ostatnio znajomy designer spytał mnie jakie powinno być dobre opakowanie. Haczyk tkwił w tym, że mogłem odpowiedzieć tylko jednym słowem. Bez wahania odparłem więc, że musi być ono po prostu skuteczne. To jednak zbyt lapidarna odpowiedź, składa się na nią wiele czynników. Jako, że projektujemy setki opakowań rocznie, a każde z nich przechodzi przez moje ręce, chciałem się podzielić z tobą kilkoma przemyśleniami na temat tego, co dokładnie czyni opakowanie dobrym.

Gotowy? Oto siedem cech dobrego opakowania.

1. Bezpieczeństwo produktu i odpowiednio wygodny dostęp do zawartości

Podstawową funkcją opakowania nie jest ładny wygląd, lecz ochrona jego zawartości. Dlatego nie może być mowy o dobrym opakowaniu, jeśli w pierwszej kolejności nie zadbaliśmy o bezpieczeństwo tego, co znajduje się w środku. W przypadku farmaceutyków i kosmetyków kluczowy jest wybór producenta opakowań, który zagwarantuje zabezpieczenie produktu przed zewnętrznymi czynnikami oraz dobór odpowiednich surowców, z których wykonane są pojemniki. Musimy także zapewnić wygodny dostęp do zawartości: komfortowe otwieranie i zamykanie, właściwy i trwały dozownik. Czasem dochodzą także zabezpieczenia przed dziećmi lub udogodnienia dla seniorów.

2. Łatwość składania i transportu

To temat często pomijany w trakcie pierwszych prac koncepcyjnych nad opakowaniem. Nie należy go jednak nigdy lekceważyć. Profesjonalny producent opakowań powinien zwracać uwagę klienta na to, by gotowe, wydrukowane opakowanie umożliwiało łatwy transport i wygodne składanie. W przypadku większości opakowań oznacza to możliwość przewożenia wydrukowanych, sklejonych i złożonych na płasko kartoników. Nie tylko zbijemy w ten sposób cenę przewozu, ale zapewnimy także szybsze i łatwiejsze składanie opakowań na produkcji. Równie istotne jest takie dobranie wielkości opakowań jednostkowych, by zajmowały optymalną powierzchnię na półce i na palecie. Warto także zastanowić się nad wielkością i pojemnością opakowania zbiorczego. Dlatego tak wielu producentów decyduje się korzystać ze standardowych wielkości opakowań. Gwarantują one czerpanie ze sprawdzonych i skutecznych rozwiązań. Jeśli jednak decydujesz się na projekt zupełnie nowego, naprawdę przemyślanego i praktycznego opakowania, to miej świadomość ogromu pracy jaki to oznacza. Nie tylko po stronie projektantów, ale także twojej. To będzie sporo pytań i zagadnień, o których istnieniu nie miałeś pojęcia.

3. Spełnienie wymagań technologicznych i prawnych

Inaczej myśli się o projekcie opakowania drukowanym na flexo, a inaczej o takim przeznaczonym pod offset. Inaczej projektuje się tubę, a inaczej kartonik wraz z etykietą. Dlatego należy od razu znać technikę druku i wszelkie wymagania technologiczne. Jeśli nie weźmiemy tego pod uwagę odpowiednio wcześnie, to zupełnie niepotrzebnie podniesiemy koszt projektu i spowodujemy zbędne opóźnienia. Najlepiej od razu uzyskać z drukarni komplet wymagań technologicznych, by móc przekazać je studiu graficznemu. Każda drukarnia musi mieć spisane takie wytyczne, wystarczy o nie poprosić.

Z tego samego powodu musimy zadbać o spełnienie wszelkich wymogów prawnych. Dopilnujmy by na opakowaniu znalazły się konieczne oznaczenia, w odpowiedniej wielkości i kolorystyce. Zadbajmy także o rzecz często pomijaną w trakcie projektowania – odpowiednio umieszczony kod kreskowy. Jeśli będzie on zbyt mały, to czytnik go nie przeczyta. Jeśli będzie miał zbyt niski kontrast wobec tła, to czytnik go nie przeczyta. Jeśli będzie szedł pod złym kątem na owalnym kształcie (takim jak np. butelka), to… tak, zgadłeś. Czytnik go nie przeczyta.

4. Dopasowanie do branży

Dbajmy o to, by radość z tworzenia świeżej kreacji i ekscytacja nowymi rozwiązaniami nie przesłoniły nam ważniejszej kwestii. Pamiętajmy by nasze nowe opakowanie było dopasowane do innych opakowań w danym segmencie. Musi pozostawać w jakiejś relacji z nimi. Nie oznacza to konieczności kopiowania rozwiązań od konkurencji, czy upodabniania się do nich. Chodzi o to, by na pierwszy rzut oka było wiadomo, co znajduje się wewnątrz opakowania. Czego klient może się spodziewać, gdy po nie sięgnie. A jeśli chcemy łamać wszelkie obecne standardy, to musimy najpierw bardzo dobrze rozumieć dlaczego to robimy i co chcemy osiągnąć. Tylko rozumiejąc i doskonale znając obowiązujące zasady możemy je z powodzeniem łamać i jednocześnie otrzymać doskonały projekt.

5. Klarowność przekazu

Kolejnym ważnym elementem skutecznego opakowania jest klarowne przekazanie klientom z jakim produktem mają do czynienia i co go wyróżnia. Nie pozwólmy by zagubiła się najbardziej istotna rzecz, bez której tak naprawdę nasze opakowanie nie ma racji bytu. Co chcemy przekazać klientowi? Jaki jest nasz cel na tym etapie życia produktu? Jeśli projekt nie spełnia podstawowych założeń stawianych przed nim, to warto poświęcić trochę czasu i naprawić to, co nie do końca działa. Owszem, można liczyć na to, że zaintrygowany klient zacznie dociekać i sprawdzać zawartość, a ostatecznie kupi twój produkt. Ale bądźmy szczerzy: kiedy ostatni raz sam kupiłeś cokolwiek z takiego powodu? Dlatego zawsze dbaj o to, by twoje opakowanie było przede wszystkim czytelne. Zarówno pod względem samych informacji umieszczonych na nim (pamiętaj, że w tym przypadku mniej znaczy więcej) jak i sposobu ich prezentowania.

6. Właściwa hierarchia informacji

Jakie informacje chcemy eksponować? Co klient ma przeczytać w pierwszej kolejności? Jak chcesz prowadzić jego wzrok po opakowaniu? Czy wolisz stawiać na logo firmy, nazwę własną produktu, jego działanie? Pokieruj wzrokiem klienta, wskaż mu najważniejsze elementy, powiedz mu dlaczego powinien wybrać właśnie twój produkt. To twoje opakowanie i to ty decydujesz jak się po nim poruszać.

7. Element charakterystyczny

Każde naprawdę dobre opakowanie posiada jakiś element charakterystyczny. Nie musi to być nic nachalnego – czasem wystarczy drobny akcent, ciekawe połączenie kolorów, intrygujący motyw, zdobienie. Ważne, by nasze opakowanie nie było tylko jednym z wielu. By miało w sobie to coś. Dlatego często warto postawić na minimalizm. Im mniejsza ilość elementów składa się na projekt, tym łatwiej jest odtworzyć go w pamięci, przypomnieć sobie akcent i znaleźć opakowanie na półce.


Studio opakowań łódź

Jak znaleźć dobrą agencję reklamową od opakowań? - Kółko i krzyżyk dla Przemysłu Farmaceutycznego

Jak znaleźć dobrą agencję reklamową od opakowań?

Zostaliśmy poproszeni o napisanie artykułu do czasopisma Przemysł Farmaceutyczny na temat tego, jak znaleźć dobrą agencję reklamową od opakowań. Podzieliliśmy się więc całą naszą wiedzą i zdradziliśmy kilka szczegółów zza kulis.

Nowy produkt jest w zasadzie gotowy. wszystkie działy już czekają w blokach startowych. Można ruszać z premierą, bo cała praca została wykonana. Cała? Nie, jest jedna mała osada, która nadal dzielnie się broni. Do odniesienia kolejnego sukcesu w naszej nieustającej kampanii podboju rynku musimy pokonać jeszcze tylko jedną, drobną przeszkodę. Pozostaje nam już jedynie temat projektu opakowania. Sami tego nie wykonamy, zdajemy się więc na specjalistów. Ale nie każda agencja reklamowa opakowania projektuje na równie wysokim poziomie.

Jaką funkcję ma spełniać nasze nowe opakowanie?

To od nas zależy, czy chcemy, by nowe opakowanie było po prostu czymś, co ochroni nasz produkt i umożliwi odczytanie jego nazwy, czy też czymś, co przyciągnie dodatkowych klientów i wspomoże produkt na półce. Czy zginie w gąszczu konkurencji, czy też wybije się niczym truskawka na torcie? Czy doda prestiżu naszemu wyrobowi, czy też będzie go ciągnąć w dół? Czy skieruje na niego uwagę odpowiedniego odbiorcy, czy też wywoła w nim niepewność?

Można by powiedzieć, że równie dużo zależy tu od producenta jak i wybranego przezeń studia graficznego. Ale skoro to producent dokonuje wyboru studia graficznego odpowiedzialne za projekt opakowania i to producent ostatecznie akceptuje projekt, można także stwierdzić, że to od niego i jego wyborów zależy finalny efekt.

Studio graficzne projektowania opakowań

Jak więc wybrać agencję reklamową?

Tak byśmy byli potem naprawdę zadowoleni, a najlepiej dumni z naszego nowego projektu opakowania. Zacznijmy od tego jak i gdzie szukać. Mamy następujące możliwości:

  1. To, co znamy, czyli firmy z którymi już współpracowaliśmy. Mogą to być agencje, które już projektowały dla nas opakowania, lub takie, które tworzyły dla nas inne materiały, na przykład katalogi.
  2. Firmy z polecenia. Jeśli mamy dobry kontakt z pracownikami innych firm, niekoniecznie z naszej branży, warto poprosić ich o polecenie kogoś wartego uwagi. Przy okazji powinniśmy dokładnie wypytać, jak im się współpracowało. Które elementy spodobały im się, a co wypadło trochę gorzej. W ten sposób możemy oszczędzić sobie bolesnej wpadki, lub trafić na wymarzonego kontrahenta, który spełni wszystkie nasze wymagania.
  3. Internet. W tym wypadku zdajemy się zazwyczaj na algorytm Google. Jeśli jednak podejdziemy do znalezionych stron z odpowiednią dawką krytycyzmu, jest duża szansa, że znajdziemy idealne studio dla siebie.

Jak ocenić dotychczasową współpracę z agencją reklamową?

Gdy planujemy kontynuować współpracę z firmą, którą znamy, powinniśmy ocenić nasz stopień zadowolenia z dotychczasowej współpracy. Czy jakość kontaktu była na odpowiednim poziomie? Czy byliśmy zadowoleni z dostępności osoby kontaktowej i z jakości obsługi? Czy ostateczna wersja projektu spełniła stawiane przed nią założenia? Czy opakowanie zostało dobrze przyjęte na rynku?

Co z ceną samego projektu opakowania?

Na ile istotnym czynnikiem powinna być? Wiadomo, że budżet nigdy nie jest z gumy i zawsze nas w jakimś stopniu ogranicza, lecz przy całości kosztów związanych z wdrożeniem produktu a także samą produkcją opakowań, oszczędność 500 czy 2000 złotych na projekcie jest oszczędnością pozorną. Zdecydowanie bardziej warto zapłacić profesjonalistom, niż borykać się potem z problemem całego tira źle wydrukowanych pudełek. Nie starajmy się więc wybrać najtańszej opcji, lecz szukajmy tej najlepszej dla nas.

 

Jeśli zdecydujemy się na zmianę dotychczasowego studia graficznego, warto wiedzieć jak się do niej zabrać. Bez względu na to, czy znajdziemy kontrahenta w internecie, czy też zostanie on nam polecony, musimy sami zdecydować, czy w ogóle chcemy z nim pracować. Najczęściej pierwszy kontakt następuje po wejściu na jego stronę internetową. Nic dziwnego, to przecież odpowiednik czyjegoś biura, tyle że dostępnego z dowolnego miejsca na świecie o dowolnej porze. Nie sposób opisać, co powinno znaleźć się na tej stronie, by można było ogłosić nasze poszukiwania sukcesem. W dodatku w każdym z nas nieco inne rzeczy budzą zaufanie, każdy z nas na inne rzeczy zwróci uwagę.

Agencja od opakowań łódź

Jak ważne jest doświadczenie?

Na pewno ważne jest, czy dane studio zajmuje się projektowaniem opakowań. Jest to bardzo specyficzna i dość niszowa część projektowania graficznego, która wymaga wiedzy oraz dużego doświadczenia. Znakomita większość firm zajmujących się projektowaniem na potrzeby internetu nie będzie w stanie stworzyć opakowania. Wymaga to bowiem wiedzy zarówno merytorycznej jak i technicznej.

Firmie bez doświadczenia będziemy musieli wszystko tłumaczyć od początku, poprawiać nawet najbardziej oczywiste błędy, a na koniec będziemy im jeszcze musieli za to wszystko zapłacić. A to i tak optymistyczny scenariusz. W tym pesymistycznym może okazać się, że pliki zostały źle przygotowane do druku i cały nakład trzeba drukować drugi raz. Dlaczego? Z samych rzeczy technicznych może to być zbyt duża ilość farby w jednym miejscu skończy się rozmazującym wydrukiem, albo sklejającymi się opakowaniami. Częstymi problemami w takich sytuacjach są także za małe kody kreskowe, które utrudniają lub nawet uniemożliwiają odczytanie kodu przez skaner. Takich problemów mogą być dziesiątki. Dlatego tak ważne jest znalezienie partnera, który pomoże nam je wszystkie ominąć.

Nie jest konieczne, ale pewno znacznie pomoże, jeśli wybrany przez nas kontrahent będzie mieć doświadczenie w projektowaniu opakowań dokładnie z naszej branży. W tym celu warto sprawdzić jego portfolio. Jeśli znajdziemy w nim prace, które w jakiś sposób nam się podobają – to już dobry sygnał. Pamiętajmy, by w trakcie późniejszej rozmowy lub korespondencji wspomnieć, które projekty najbardziej przypadły nam do gustu i dlaczego.

Co z pracą dla konkurencji?

Niektórzy wolą jednak wybierać firmy, które nie projektują ani nigdy nie projektowały nic dla jakiejkolwiek firmy konkurencyjnej, lub wręcz dla jakiejkolwiek firmy z tej samej branży. Takie podejście spowodowane jest najczęściej obawą o bezpieczeństwo danych i umiejętność oddzielenia projektów przez samo studio. Nie warto jednak się tym martwić, ponieważ każde profesjonalne studio graficzne dba o poufność przekazywanych im materiałów, bo od zaufania klientów zależy ich przyszłość studia.

Gdy wybierzemy już firmę, czas przesłać jej brief projektu. Sam temat briefu jest tak obszerny, że należałoby omówić go w osobnym artykule. Od jego jakości zależy przecież w dużej mierze jakość projektu, który ostatecznie otrzymamy.

Agencja opakowania

Co powinna zawierać oferta? Jak zadbać o właściwe ustalenia?

Na podstawie briefu i kompletu materiałów studio przygotuje dla nas ofertę zawierającą dwie kluczowe informacje: wycenę i zakres usług. Czy powinniśmy zdecydować się na wybór firmy podliczającej nas za roboczogodziny spędzone przy projekcie? Takie rozwiązanie może wydawać się kuszące – płacimy bowiem tylko za realny czas spędzony przy pracy dla nas. Ma to jednak taki minus, że im wolniej ktoś pracuje, tym więcej musimy mu zapłacić. Najwygodniejszym rozwiązaniem jest na pewno opcja all-inclusive. Umawiamy się na konkretną cenę i w niej zawarte są wszystkie możliwe poprawki, korekty i zmiany. To jednak może oznaczać cenę bardzo zawyżoną, ponieważ studio musi uwzględnić możliwość wielokrotności pracy włożonej w zwykły projekt – nie wie przecież czy projekt będzie wiązał się z kilkoma prostymi czy kilkudziesięcioma rozbudowanymi poprawkami.

Dlatego optymalną opcją wydaje się ustalenie zasad przed rozpoczęciem projektu. Możemy opisać, jak dużą ilość poprawek chcielibyśmy móc nanieść, lub też umówić się, że uwagi do projektu głównego są nielimitowane, dopóki są drobne. Każde rozsądne studio graficzne z pewnością będzie tu elastyczne i np. poprawa dwóch literówek nie będzie pociągać za sobą dodatkowych kosztów.

agencja reklamowa opakowania

Ilość projektów i poprawki.

Kolejną zwyczajową praktyką jest to, że poprawki do zaakceptowanego projektu są dodatkowo płatne.Jest to spowodowane tym, że wiąże się z ponownym przygotowaniem plików do druku oraz ich ponownym sprawdzeniem. Dlatego zwracajmy uwagę na to, by przesyłane przez nas treści na opakowania były w jak największym stopniu pozbawione błędów.

W zawartości oferty ważna jest także ilość wstępnych projektów, które otrzymamy. Jeden projekt jest kompletnie nie do przyjęcia. Dwa dają nam jakiś wybór, choć ograniczony. Trzy-pięć to optymalne rozwiązanie. Na pewno wszystko powyżej 10 projektów oznaczać będzie, że studio w ogóle nie potrafi samodzielnie wyselekcjonować najlepszych rozwiązań, co przerzuca na nas konieczność choćby podstawowej selekcji. Takie unikanie odpowiedzialności przez agencję na pewno nie wróży dobrze. Pamiętajmy, że nie w ilości projektów tkwi ich siła, lecz w jakości. Wiedzą to na pewno ci, którzy zdecydowali się kiedyś skorzystać z serwisów stawiających na crowdsourcing. Konieczność przebijania się przez kilkadziesiąt projektów potrafi skutecznie zniszczyć grafik nawet najlepiej zorganizowanej firmy.

Wybór agencji do projektowania opakowań

Pozostałe ustalenia.

Konieczne upewnijmy się, czy przedstawiona wycena obejmuje zakup zdjęć. Zazwyczaj nie będzie obejmować niektórych zdjęć wskazanych przez nas, ponieważ ich wartość może zbliżać się nawet do wartości całego projektu. Jednak w przypadku gdy to studio same dobiera zdjęcia lub ilustracje, powinno to być zawarte w wycenie. W przeciwnym przypadku będzie się to wiązać z dodatkowymi kosztami dla nas.

Musimy się również upewnić, czy w zakres usługi wchodzi też przygotowanie plików do druku, by uniknąć kosztów związanych ze zleceniem tego drukarni. Gdy w grę wchodzi druk np. na tubie, ważne jest by studio udostępniło pliki drukarni. Takie pliki są niezbędne do przygotowania plików pod konkretną maszynę drukującą.

Kolejną rzeczą, którą powinniśmy ustalić są prawa do użytych materiałów, takich jak wspomniane zdjęcia lub ilustracje. Musimy mieć pewność, że studio posiada wszelkie prawa do ich komercyjnego wykorzystania. Pozwoli to nam uniknąć jakichkolwiek późniejszych roszczeń osób trzecich.

Wizualizacje produktu są następnym składnikiem dobrej oferty. O ile wyszukane packshoty w zasadzie zawsze wiążą się z dodatkowymi kosztami, o tyle sama wizualizacja powinna być w standardzie. Warto także wiedzieć jak duża jest dbałość studia o bezpieczeństwo naszych plików, zwłaszcza gdy nie wykupujemy plików otwartych. Można dopytać, czy dane są cyklicznie archiwizowane oraz przez jaki okres czasu.

Jeśli chcemy mieć możliwość zamówienia wszystkiego w jednym miejscu, to na koniec można także sprawdzić, czy w tej samej firmie będziemy mogli zamówić dodatkowe materiały reklamowe. Gdy zajdzie potrzeba wydrukowania ulotki czy plakatu, wszystkie materiały będą już pod ręką w jednym miejscu. Ważne, by agencja reklamowa opakowania projektowała na równie wysokim poziomie, co pozostałe materiały graficzne.

Po ustaleniu wszystkich warunków pozostaje nam już tylko czekać na projekt naszego opakowania. Powodzenia!

Jeśli chcesz rozpocząć współpracę w zakresie projektowania, to nie mogłeś trafić lepiej!

Skontaktuj się z nami pisząc na adres kontakt@kolkoikrzyzyk.pl lub dzwoniąc na nr +48 531 622 899 Porozmawiamy i ustalimy, w jaki sposób możemy Ci pomóc.


Projektowanie etykiet piwa

Etykiety na piwo - przegląd

Etykiety na piwo – przegląd

Projektowanie etykiet na piwo wydaje się być pracą lekką, łatwą i przyjemną. W rzeczywistości te wszystkie lekkie, zwariowane i postrzelone projekty są efektem ciężkiej pracy, skrupulatnych przygotowań i dokładnych przemyśleń. Da się wyróżnić trzy główne nurty jeśli chodzi o projektowanie etykiet na piwo.

Tradycyjne etykiety na piwo

Charakteryzują nie tylko koncerny, lecz także mniejsze browary, chcące zakorzenić swoje wyroby w tradycji, nadać im powagi. Pojawiają się w nich motywy nawiązujące do heraldyki, graficzne zdobienia, złocenia (najlepiej takie uzyskane za pomocą odpowiedniej farby, a nie CMYKowej imitacji), szeryfowe napisy. Cechuje je powaga, dostojność i pewna ponadczasowość.

Hipsterskie etykiety na piwo

Czasem zwane też postrzelonymi etykietami. Zazwyczaj w ogóle nie przypominają etykiet na piwo. Czasem w ogóle nie przypominają etykiet! Pojawiają się na nich minimalistyczne napisy, albo szalone, zakręcone ilustracje. Szalenie miło na nie patrzeć, zwłaszcza z punktu widzenia projektanta. Mają jednak taki minus, że trafiają do dość wąskiej grupy odbiorców. Jeśli jednak klient nie próbuje za pomocą takiej etykiety zawalczyć mainstreamu – to z powodzeniem może zdecydować się na tak szalony projekt etykiety. Zresztą niedługo i wielcy gracze zaczną coraz śmielej sięgać po taki dizajn.. Początkowo w formule czasowych, okazjonalnych strzałów (co zaczął już robić Lech), a w końcu jako główny filar, lub wyróżnik jednej z dużych marek.

Nowoczesne etykiety na piwo

To droga środka. Rozwiązanie możliwe dla każdego browaru. Jeśli chcemy odmiany od klasycznych etykiet, ale te zupełnie dizajnerskie nie zainteresują naszych klientów – sięgnijmy po nowoczesne etykiety. W takiej sytuacji projektowanie etykiet na piwo sprowadza się nie do umiejętnego połączenia klasycznych elementów z nowoczesnymi dodatkami. Tutaj chodzi o uzyskanie wrażenia piwnej etykiety, bez konieczności stosowania wszystkich typowych dla tej branży elementów.

Zapraszam do obejrzenia poniższego zestawienia i zabawy w samodzielne odnajdywanie powyższych typów etykiet na piwo. Może wyróżnicie też jakieś własne?

Etykiety na piwo - projekt
Etykiety na piwo - projekty
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Etykiety na piwo - projekt
Etykiety na piwo - projekt
Etykiety na piwo - projekt
Etykiety na piwo - projekt
Etykiety na piwo - projekty
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo Lubuskie Porter
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet piwa
Projektowanie etykiet piwa
Projektowanie etykiet piwa
Projektowanie etykiet piwa
Projektowanie etykiet na piwo
Projektowanie etykiet piwa
Projektowanie etykiet piwa
Projektowanie etykiet piwa
Projektowanie etykiet piwa
Projekty etykiety na piwo Lubuskie Malina
Etykiety na piwo
Etykiety na piwo

Jeśli chcesz zamówić projekt etykiety dla swojego piwa, to nie mogłeś trafić lepiej!

Skontaktuj się z nami pisząc na adres kontakt@kolkoikrzyzyk.pl lub dzwoniąc na nr +48 531 622 899 Porozmawiamy i podpowiemy, w jaki sposób możemy Ci pomóc.


ciekawe opakowania kosmetyków

Ciekawe opakowania kosmetyków - przegląd

Ciekawe opakowania kosmetyków – przegląd

Poniżej prezentujemy ciekawe opakowania kosmetyków pochodzące z całego świata. Znajdują się tu zarówno opakowania minimalistyczne jak i bogate w rozmaite środki wyrazu. Rozrzut jest bardzo duży bo i branża to niejednorodna. Wszystko przecież zależy od tego, do kogo dany produkt jest adresowany. Pokazujemy Wam dużo opakowań z nieco wyższej półki, które mogą zaciekawić bardziej wysmakowanych odbiorców, pojawiają się też jednak produkty znacznie bardziej przystępne cenowo.

Tym, na co warto zwrócić uwagę, są elementy tekstur wplecione ciekawie w grafikę opakowania. W połączeniu z wysmakowaną i odpowiednio dobraną typografią tworzą bardzo elegancką mieszankę. Doprawienie tego wydrukiem o wysokiej jakości dodatkowo doda prestiżu efektowi końcowemu.

W wielu poniższych opakowaniach odchodzi się od zdjęć jako sposobu prezentacji aktywnych składników na opakowaniu kosmetyku. Jego miejsce zajmują ilustracje, nawiązania kolorystyczne, bądź też coś zupełnie abstrakcyjnego. Albo czysta typografia.

Pomiędzy ciekawe opakowania kosmetyków wpletliśmy przykłady z innych branż, które jednak prezentują rozwiązania graficzne, które z powodzeniem mogą sprawdzić się również na opakowaniach kosmetyków. Dobrze jest otwierać się na inne branże, często można tam znaleźć wiele ciekawych inspiracji lub kierunków myślenia. Dzięki takiemu podejściu tworzymy ciekawsze projekty, wychodzące poza utarte w danej branży schematy.

Ciekawe opakowania
Ciekawe opakowania
Ciekawe opakowania
Ciekawe opakowania
Ciekawe opakowania
Ciekawe opakowania
Ciekawe opakowania
Ciekawe opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Fajne opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
Grafika na kosmetyki Beautica
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
ciekawe opakowania kosmetyków
Super opakowania
Super opakowania
Super opakowania
Super opakowania
Super opakowania
Super opakowania
Super opakowania
Super opakowania
Super opakowania
Świetne opakowania
Świetne opakowania
Świetne opakowania
ciekawe opakowania kosmetyków
ciekawe opakowania kosmetyków
Świetne opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania
Najlepsze opakowania

Jeśli chcesz zamówić świetny projekt ekologicznego opakowania dla swojego produktu, to nie mogłeś trafić lepiej.

Skontaktuj się z nami pisząc na adres kontakt@kolkoikrzyzyk.pl lub dzwoniąc na nr +48 531 622 899 Porozmawiamy i podpowiemy, w jaki sposób możemy Ci pomóc.


Ile kosztuje projekt opakowania?

Ile kosztuje projekt opakowania?

Ile kosztuje projekt opakowania?

To pytanie, które często pojawia się, gdy ktoś rozpoczyna pracę nad nowym produktem, do którego potrzebuje nowego opakowania. Jaki jest koszt projektu opakowania? Od razu napiszę, że nie da się tego tak prosto opisać. Wiem jednak, że jest to ważna informacja potrzebna do zaplanowania budżetu całego projektu. Jakiś rząd wielkości trzeba więc przyjąć.

Jest takie słynne porównanie tyczące się ogólnego podawania wycen projektów graficznych. Na pytanie ile kosztuje projekt opakowania odpowiedź brzmi: 1/10 ceny samochodu. Jeśli więc kogoś interesuje zdezelowane cinquecento ze złomu, może również spokojnie liczyć na znalezienie “projektanta”, który zdecyduje się zaprojektować opakowanie za 50 zł. Jeśli jednak interesuje go najwyższa jakość Jaguara, która będzie w stanie przejść dziesiątki testów i badań, sprawdzić się w każdych warunkach, to musi mieć świadomość, że będzie ona kosztować co najmniej dziesiątki tysięcy złotych.

Wycena projektu opakowania

A co z budżetem?

Można samemu określić budżet, gdy zgłaszamy się do agencji reklamowej, lub dokładnie opisać swoje wymagania i poprosić o wycenę. Pierwsza opcja jest mało popularna, ale ma ona taki plus, że od razu gramy w otwarte karty z potencjalnymi kontrahentami i odsiewamy natychmiast firmy, dla których dany budżet jest zbyt mały lub też zbyt duży. ZBYT DUŻY?! Tak, takie sytuacje również się zdarzają. Kilkukrotnie większy budżet niż przy innych projektach oznaczać może znacznie większą skalę i trudność zadania, co z kolei budzi w wielu kontrahentach ostrożność lub wręcz zniechęca ich do podjęcia zlecenia, które ich kompletnie przerasta. Bo musimy wiedzieć, że nie ma firmy, która podejmie się każdego zlecenia. Nasze zlecenie wbrew pozorom może być zrealizowane tylko przez niektóre firmy. Duże agencje reklamowe nawet nie spojrzą na zlecenie dotyczące pojedynczej etykiety dla firmy dopiero wchodzącej na rynek, zaś małe, jednoosobowe studio graficzne z pewnością nie podoła rozpisanej na kilkadziesiąt produktów linii opakowań dla lidera rynku.

Jeśli jednak nie chcemy ujawniać nikomu swojego budżetu, opiszmy agencji reklamowej dokładnie nasze wymagania i oczekiwania. Jeśli mamy z tym trudności – poprośmy ich o brief. W ten sposób otrzymamy gotowy formularz do wypełnienia, gdzie znajdą się podstawowe pytanie dotyczące projektu. Dzięki przesłaniu kompletu informacji dowiemy się ile kosztuje projekt opakowania przygotowanego specjalnie podług naszych wytycznych.

Wyślij do nas mail na adres kontakt@kolkoikrzyzyk.pl lub zadzwoń: +48 531 622 899 a prześlemy ci brief do wypełnienia.

Koszt projektu opakowania

Cena czy jakość?

Najważniejsze, co powinniśmy wiedzieć, to fakt, że cena projektu opakowania w większości przypadków określa także jego jakość. Jeśli więc postanowimy skusić się na najtańszą możliwą opcję, miejmy świadomość, że nie sposób wymagać od niej wysokiej jakości, terminowości i możliwości nanoszenia wielu poprawek. Tego po prostu nie możemy otrzymać w najniższej opcji cenowej. Oczywiście nie znaczy to także, że wydając pięcio- czy sześciocyfrowe kwoty gwarantujemy sobie najlepsze opakowanie na rynku, które samo w sobie pozwoli nam rozłożyć konkurencję na łopatki i zagarnąć dla siebie cały rynek. To tak nie działa.

Dopasujmy budżet do oczekiwań i wymagań a na pewno łatwiej nam będzie o ich spełnienie. Jeśli wiemy, że trudno nas zadowolić, bo wymagamy wysokiego stopnia dopracowania projektów, wysokiej jakości kreacji, krótkiego czasu reakcji – to nie szukajmy budżetowej ceny, bo tylko zawiedziemy się na efekcie końcowym i stracimy mnóstwo czasu.

Jeśli chcesz wiedzieć ile będzie kosztować Twój projekt opakowania, to po prostu napisz do nas! Mail: kontakt@kolkoikrzyzyk.pl albo zadzwoń: +48 531 622 899


Case study - opakowania zabawek TissoToys

Case study - projekty opakowań dla Tisso Toys

Oto Kultowi Bohaterowie Pokoleń, czyli postacie z naszego dzieciństwa. A czasem i dzieciństwa naszych rodziców. Bolek i Lolek, Reksio, Porwanie Baltazara Gąbki, Miś Uszatek, Tytus Romek i A’Tomek, Kajko i Kokosz, Koziołek Matołek, Żwirek i Muchomorek, Rozbójnik Rumcajs, Wilk i Zając. Gdy jakiś czas temu zgłosiła się do nas firma TissoToys zlecająca produkcję i zajmująca się dystrybucją tych zabawek – z radością przyjęliśmy to zlecenie. Jak wyglądało projektowanie tych opakowań krok po kroku? Zapraszam do lektury.

Na pierwszym spotkaniu klient przedstawił nam orientacyjną makietę – pudełko z wyciętym okienkiem nawiązującym kształtem do starego telewizora typu Rubin. Opakowania podzieliliśmy na podwójne (z dwoma postaciami) i pojedyncze (na jedną figurkę). Opakowania podwójne miały formę zamkniętą, a pojedyncze – otwartą. Ponieważ postacie zazwyczaj występowały w kreskówkach, założenie było takie, by figurki w opakowaniach podwójnych znajdowały się jakby w środku telewizora, a wkładka miała zawierać ilustrację z tłem wprost z danej kreskówki. Całość miała stylistyką nawiązywać do czasów PRLu, ale nie chcieliśmy tworzyć opakowań w stylu z tamtych lat, ponieważ w dzisiejszych czasach byłoby to niestety nieatrakcyjne. Oto jak wygląda przykładowe opakowanie zabawek z PRLu:

Opakowanie zabawek z PRLu

Takie opakowania przełożone jeden do jednego dziś by się nie sprawdziły, prawda? Nie chcieliśmy też zrobić fotorealistycznego odwzorowania telewizora na pudełku, bo efekt ten i tak nie ominąłby kwestii tego, że pudełko jest płaskie. A wtedy z bliska opakowanie wyglądałoby niezbyt dobrze. Z tego powodu postawiliśmy na umowność, stworzenie nieco kreskówkowego stylu. Oglądaliśmy zdjęcia starych telewizorów, szkicowaliśmy, robiliśmy makiety. Czy lepiej będzie wyglądać telewizor szarobrązowy – jak większość w tamtych latach – czy też coś w żywszych barwach? Przygotowaliśmy 4 projekty wstępne, będące przede wszystkim zarysem koncepcji, do których wykonaliśmy wizualizacje.

Bolek i Lolek - wstępny projekt opakowania zabawek

Projekt nr 1 to ciemnobrązowe pudełko, z narysowanymi pokrętłami na froncie, głośnikami na bokach i gustowną serwetką na górze. Pamiętacie serwetkę u babci na telewizorze? Narysowaliśmy taką samą :-) Do tego na górze telewizora znalazły się wycięte z bliku szkice Bolka i Lolka oraz plamy po kawie.  A z boku plakaty z napisem „Wanted” i podobiznami głównych bohaterów, przyklejone na taśmę klejącą. Opakowanie było planowane do Bolka i Lolka na Dzikim Zachodzie, więc taka stylistyka pasowała idealnie.

Wstępny projekt opakowania figurek Bolek i Lolek

Projekt nr 2 to czerwony telewizor. Na froncie pojawiły się żłobienia, głośniczki po bokach zmieniły kształt, a na górze zamiast serwetki i znalazła się ilustracja. Z boków zniknął plakat, a w jego miejsce pojawiły się ilustracje. Opakowanie jest więc bardziej żywe, widoczne i przebojowe.

Projekt opakowania na figurki

Projekt nr 3 to już zabawkowy telewizor. Kolorowy, nieco plastikowy, jeszcze bardziej bogaty w ilustracje.

Nietypowy projekt opakowania zabawek

Pomysł nr 4 to zaś zupełne odejście od koncepcji telewizora. Na pudełko jest nałożona tekstura imitująca papier pakowy. Liternictwo i elementy graficzne stylizowane są na projekty z minionych lat, ale nie czerpią z nich bezpośrednio, mają swój współczesny posmak. Dzięki temu projekt sprawdzi się na półkach wśród innych opakowań, wyróżni się, będąc jednocześnie atrakcyjnym. Ten kierunek był naszym typem, po dopracowaniu byłby świetnym opakowaniem, które nie tylko sprawdziłoby się na sklepowych półkach, ale także rewelacyjnie prezentowało się w kolekcji fanów.

Po namyśle klient wybrał wersję nr 1 i przystąpiliśmy do dopracowywania tego projektu. Oto jak wyglądał on w ostatecznej wersji:

Wybrany projekt opakowania figurek Bolek i Lolek

Rozjaśniliśmy opakowanie, dopracowaliśmy plakaty, na górze dodaliśmy kredki oraz przypinki. Następnie przygotowaliśmy 3 kolejne opakowania z Bolkiem i Lolkiem: dla marynarzy, górali i w „zwykłych” strojach. Do tego stworzyliśmy w tle ilustracje w stylu idealnie wpasowanym w charakter tych bajek. Tak też powstała ilustracja wycinka dzikiego miasteczka, statku i morza, gór oraz pokoju chłopców. Potem przyszedł czas na opracowanie opakowań do Reksia, gdzie tło było najbardziej złożone, a wymagania najwyższe. W tle znalazła się ilustracja prezentująca podwórko Reksia, jego budę, kota, kury i lisa.

Wybrany projekt opakowania figurek Bolek i Lolek

Rozjaśniliśmy opakowanie, dopracowaliśmy plakaty, na górze dodaliśmy kredki oraz przypinki. Następnie przygotowaliśmy 3 kolejne opakowania z Bolkiem i Lolkiem: dla marynarzy, górali i w „zwykłych” strojach. Do tego stworzyliśmy w tle ilustracje w stylu idealnie wpasowanym w charakter tych bajek. Tak też powstała ilustracja wycinka dzikiego miasteczka, statku i morza, gór oraz pokoju chłopców. Potem przyszedł czas na opracowanie opakowań do Reksia, gdzie tło było najbardziej złożone, a wymagania najwyższe. W tle znalazła się ilustracja prezentująca podwórko Reksia, jego budę, kota, kury i lisa.


Co robią klienci w poczekalni?

Co robią twoi klienci w twojej poczekalni?

Lubisz poczekalnie? Chyba nikt nie przepada za czekaniem. Wiesz jak to wygląda: oczekujesz na wizytę u dentysty/fryzjera/kosmetyczki/prawnika/notariusza/lekarza siedząc w poczekalni. Czekasz, czekasz i czekasz. Sprawdziłeś telefon, obejrzałeś swoje paznokcie, sufit, sprawdziłeś znowu telefon. Nuda. Nic się nie dzieje. Fajnie byłoby coś poczytać, albo chociaż przejrzeć. Trafiasz na stosik sfatygowanych czasopism. Party, Auto Moto Świat, Gala. Znasz to z własnego doświadczenia? Tak samo jest w twojej poczekalni?

 

A gdyby tak w tym czasie twoi klienci mogli się zapoznać z twoją ofertą?

 

Byłoby fajnie, nieprawdaż? A może uważasz, że skoro już do ciebie przyszli, to nie ma co im dalej opowiadać o sobie? Błąd! Pomyśl, ile ciekawego możesz im przekazać. Skąd się wzięła Twoja firma, jaki jest jej cel, co zapewnia, jakie jest jej DNA. Możesz opisać to, jak bardzo stawiasz na jakość (jeśli tak rzeczywiście jest) – twoi klienci lepiej wtedy zrozumieją, skąd się wzięły twoje stawki. Możesz im dokładnie wytłumaczyć, ile pracy kosztuje cię wygranie choćby najzwyklejszego procesu. I przypomnieć im, że w ten sposób pomagasz im zaoszczędzić jeszcze więcej ICH czasu, nie mówiąc o zapewnieniu spokoju, że ich sprawa jest w rękach fachowca. Możesz opisać jak wygląda proces usuwania, czy leczenia zęba. I zapewnić, że nad ich zdrowiem czuwają wykwalifikowani fachowcy posługujący się najnowszymi zdobyczami techniki. Opisz swoje doświadczenie, kompetencje, podejście.

Jak to zrobić? Za pomocą publikacji oczywiście. Katalog, ulotka, broszura, plakat. Każdy pomysł jest dobry – trzeba go tylko właściwie dopasować do twojej branży, klientów i miejsca.

 

Zadbaj o takie zagospodarowanie przestrzeni, by klienci sami chcieli zapoznać się z tymi materiałami.

 

Nie wrzucaj więc na każde krzesło kilku wymiętych czasopism, lecz ustaw parę stanowisk ze swoimi publikacjami. Oczywiście najpierw zadbaj o ich odpowiednią jakość. Jeśli będą nieciekawe, nieładne i niezachęcające to tylko odstraszą ludzi, zamiast ich zachęcić. Ale jeśli dobrze przemyślisz projekt katalogu i wybierzesz do jego realizacji odpowiednią firmę – właśnie zyskałeś przewagę nad konkurencją!

Co jeszcze możesz umieścić w takich publikacjach? Przede wszystkim swoją ofertę.

 

Wiesz dokładnie, co oferuje twój dentysta?

 

Raczej nie. A na pewno oferuje więcej niż tylko zakładanie plomb i wyrywanie zębów. Może oferuje ich polerowanie, czyszczenie, wybielanie, wyrównywanie i milion innych rzeczy. Skoro już go odwiedzasz, to dobrze wiedzieć, że możesz przyjść właśnie tutaj po pomoc przy innych problemach. A co z twoim prawnikiem? Pomógł ci w tej prostej sprawie, ale czy wiesz, że potrafi także konstruować umowy, negocjować stawki odszkodowań i w dodatku współpracuje ze świetnym notariuszem?

 

Wprowadziłeś do swojej oferty jakąś interesującą nowość? Pochwal się nią za pomocą atrakcyjnej ulotki lub plakatu.

 

Na co zwrócić uwagę? Na zgodność treści i formy z oczekiwaniami i potrzebami odbiorców. Inne materiały powinny się znaleźć u dziecięcego fryzjera a inne u takiego dla dorosłych. Inna będzie ich szata graficzna, ilość informacji, oraz sama treść. Możesz to wszystko przemyśleć samemu (i im więcej pracy sam wykonasz, tym szybciej potem studio graficzne spełni twoje potrzeby), a możesz skonsultować się z projektantami. Oni wiedzą jak to wszystko ująć, by było jak najbardziej trafne i skuteczne. Twoi klienci już zostawiają u ciebie swoje pieniądze. Zadbaj o to, by nie musieli szukać kogoś innego do usług czy towarów, które sam oferujesz!


Case study i backstage - projekty opakowań Fiore Street

Projektowanie opakowań dla rajstop Fiore

Fiore jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się firm branży pończoszniczej w Polsce. W ostatnich latach czterokrotnie została wyróżniona w ogólnopolskim konkursie Gazela Biznesu. Należy do czołówki polskich producentów i eksporterów rajstop, pończoch i innych tego typu wyrobów. W tym artykule opisaliśmy jak przygotowaliśmy dla Fiore opakowania dla linii rajstop o nazwie Street. 

Naturalną praktyką w branży pończoszniczej jest projektowanie nowych opakowań dla każdej nowej serii produktów, każdego sezonu (a zwłaszcza gdy zmieniane są wzory). Pozwala to na błyskawiczne poinformowanie odbiorców o nowościach – za pośrednictwem opakowań właśnie. Nie są wtedy konieczne inne działania marketingowe, choć na pewno będą one pomocne.

Linia Fiore Street skierowana jest do kobiet lubiących odważny i niebanalny wygląd. W jej skład wchodzą rajstopy leginsy oraz wzorzyste skarpetki. Zostaliśmy poproszeni o zaprojektowanie nowego wizerunku dla tych opakowań. Przed rozpoczęciem sesji zdjęciowej dokonaliśmy szeregu konsultacji zarówno z fotografem Adamem Wesołowskim jak i z menadżerem firmy Fiore, by ustalić jaki charakter mają mieć projekty. Zbadaliśmy konkurencyjne opakowania produktów dostępnych na polskim rynku, a także tym, których u nas nie ma. Jak widać poniżej trochę tego uzbieraliśmy.

różne projekty opakowań rajstop

Oprócz samych rozmów wykonaliśmy także wstępne koncepcje, abyśmy wspólnie mogli ocenić kierunek w jakim powinny zmierzać nowe projekty opakowań. Do tego celu użyliśmy między innymi zdjęć z poprzednich sesji zdjęciowych wykonanych dla Fiore. Projekty miała cechować oszczędność formy. Pomimo młodzieżowej grupy docelowej chodziło także o uniknięcie przesadnej krzykliwości.

wstępne projekty opakowań rajstop Fiore

Pozwoliło nam to zawęzić pole poszukiwań i skupić się na stworzeniu grafiki opierającej się na modelce na tle ilustracji prezentującej miasto. Zaprojektowaliśmy różne wariacje obracające się wokół motywu miasta i ulicy, w końcu to seria Street. Najważniejsze było odpowiednie wyeksponowanie nóg, a tym samym rajstop. Zależało nam więc na stworzeniu projektu różniącego się od innych dostępnych na rynku, ale jednocześnie silnie skupionego na samym wyrobie. Dlatego też koncepcja całości zmierzała ku coraz większej prostocie.

Alternatywne projekty opakowania rajstop Fiore

Gdy już udało nam się ustalić mniej więcej jakiego efektu końcowego oczekujemy rozpoczęła się sesja zdjęciowa. Koncepcja sesji miała nawiązywać do młodzieżowego klimatu, z naciskiem na młodą grupę docelową serii Street. Całość musiała zarazem pasować do dosyć minimalistycznego stylu cechującego inne opakowania Fiore. Jednocześnie tło musiało pozwalać na sprawny retusz i korekty nóg.

Sesja odbyła się w jednym z łódzkich studio zdjęciowych. Podczas zdjęć używano 4 lamp, aparatu Nikon D700 + obiektywu 50mm. Aparat był stale podłączony do laptopa żeby obecny na sesji klient mógł na bieżąco monitorować zdjęcia, zwracając szczególną uwagę na ekspozycję wzorów na rajstopach oraz atrakcyjne ułożenie nóg modelek.

Backstage sesji zdjęciowej rajstop Fiore
Backstage sesji zdjęciowej rajstop Fiore

Wizażystka, fryzjer i stylistka przygotowali modelkę do zdjęć tak, by żaden element stylizacji nie rzucał się zbyt mocno w oczy. Najważniejsze było to, by nie odciągać uwagi od rajstop, jednocześnie czyniąc modelkę atrakcyjną i ciekawie ubraną. Do wykonania zdjęcia każdej rajstopy konieczne były lekkie korekty fryzury i makijażu oraz kompletna zmiana stylizacji, czyli przebranie modelki w ubrania niewystępujące na żadnym innym zdjęciu w tej serii.

Po wyretuszowaniu zdjęć nadszedł czas na dopracowanie projektu wzorcowego opakowania. Oprócz dotychczas ustalonych wytycznych było jeszcze kilka innych niezbędnych aspektów tego projektu. Ze względu na kształt wykrojnika oraz spójność z pozostałymi produktami Fiore położenie logo musiało być takie samo jak dotychczas. Kolejnym niezmiennym elementem opakowania było okienko, przez które będzie widać produkt, oraz oznaczenie grubości rajstop (DEN). Ze względów praktycznych musi się ono znajdować w prawym górnym rogu, ułatwiając wyszukiwanie i dobieranie właściwej gęstości sprzedawcom detalicznym. Zaś pod oznaczeniem DEN musieliśmy wygospodarować miejsce na naklejkę informującą między innymi o rozmiarze wyrobu.

Mając na uwadze, że seria Street zawiera kilkanaście różnych wzorów musieliśmy także przemyśleć elastyczny i sensowny system umożliwiający bezproblemowe dodawanie nowych pozycji. W ten sposób stworzyliśmy stosowaną na każdym opakowaniu zależność pomiędzy kolorami tła a napisami. Oto jak prezentuje się sama grafika, oraz kompletny front opakowania z dodanymi tekstami.

Gotowy projekt opakowania rajstop Fiore Street

Dopiero po ostatecznej akceptacji projektu wzorcowego mogliśmy przystąpić do projektowania pozostałych opakowań z serii Street. Poniżej możesz zobaczyć część projektów powstałych na tym etapie.

Gotowe opakowania rajstop Fiore

Następnie zaprojektowaliśmy resztę opakowań dla rajstop i leginsów, a także przygotowaliśmy opakowania dla skarpetek. Możesz je zobaczyć w naszym portfolio.


Lifting opakowań rajstop

Lifting opakowań rajstop – Romartex

Pod koniec 2011 roku nawiązaliśmy współpracę z producentem rajstop, firmą Romartex. Jest to firma rodzinna działająca na polskim rynku od niemal 30 lat. Nadszedł czas, by opakowania tych produktów weszły w XXI wiek i zaczęły być “na czasie”. Oto niektóre z poprzednich opakowań. Nie przystawały już one do wymagań współczesnych odbiorców, stało się więc jasne, że nadszedł czas na ich odświeżenie. Objęło ono nie tylko wymianę szaty graficznej, ale również wykrojników. Dotychczas wyroby były pakowane w różne typy opakowań: pudełka, obwoluty małe i duże. Naszym zadaniem było wprowadzenie ładu, usystematyzowanie asortymentu oraz pokazanie nowoczesnego charakteru i jakości produktów.

stare opakowania rajstop

Są dwa wiodące trendy fotografowania produktów na potrzeby opakowań rajstop. Fotografujemy całą modelkę, albo tylko jej nogi. Pierwsze rozwiązania ma taki plus, że teoretycznie można uzyskać ciekawsze zdjęcia, poszaleć z makijażem, fryzurą, czy scenografią. Tak zrobiliśmy w przypadku projektowania opakowań dla Fiore.

Drugie rozwiązanie pozwala przede wszystkim na lepszą ekspozycję produktu – jest on w takim wypadku większy, zajmuje więcej miejsca na opakowaniu, można mu się lepiej przyjrzeć. Gdy na opakowaniu chcemy umieścić całą modelkę, to sam produkt jest wtedy niewielki, w najlepszym wypadku ma około 12 cm wysokości, czyli sięga mniej więcej do połowy opakowania. Skupienie się tylko na nogach pozwala na uzyskanie niemal czterokrotnie większego pola dla produktu. W tym przypadku zdecydowaliśmy się na kadr obejmujący tylko nogi modelki.

Do przygotowanie było 11 opakowań: 3 na rajstopy, 5 na pończochy i 3 na produkty kolorowe: leginsy, podkolanówki i zakolanówki. Pierwotne założenie zakładało, że wszystkie te produktu mają tworzyć jedną linię opakowań. Zanim rozpoczęliśmy sesję zdjęciową musieliśmy opracować wstępne projekty, ustalając w ten sposób ogólny klucz kompozycji, kolorystykę, rozmieszczenie elementów, charakter całości. Przygotowaliśmy cztery opakowania w ciemnych kolorach i przedstawiliśmy je klientowi.

Po dalszych konsultacjach i prośbie klienta o znaczne rozjaśnienie całości i wprowadzenie większej ilości kolorów. Przygotowaliśmy kolejnych sześć propozycji.

Niestety ze względów licencyjnych nie możemy tu pokazać tych wstępnych projektów.

W tym momencie klient postawił jednak na stworzenie 3 odrębnych linii produktów: rajstop, pończoch i wyrobów kolorowych. Oznaczało to wybranie trzech różnych projektów oraz konieczność lekkiego dopracowania ich.

Po otrzymaniu produktów zorganizowaliśmy sesję zdjęciową w jednym z łódzkich studio zdjęciowych. Na sesji (oprócz mnie :-) pojawił się zaprzyjaźniony i sprawdzony fotograf specjalizujący się w fotografii i obróbce zdjęć z modelkami, modelka oraz stylistka. Do sfotografowania mieliśmy 11 produktów, każdy z nich wymagał dobrania innych ubrań i butów, a także różnych póz.

Mieliśmy przygotowane rozmaite przykłady póz, które uważaliśmy za ciekawe i warte fotografowania, ale w trakcie sesji część z nich okazała się nieprzydatna. Tu pomogło doświadczenie całej ekipy, gdzie każdy potrafił wykazać się inwencją i pomysłowością. Po siedmiu dość wyczerpujących godzinach sesja dobiegła końca i wszyscy szczęśliwie rozeszli się do domów :-)

Teraz nadszedł czas na wybór zdjęć. W trakcie całej sesji powstało ich ponad 300, czyli blisko 30 dla każdego produktu. Najważniejszym zadaniem stojącym przed nami było wybranie po jednym zdjęciu. Teoretycznie można ten obowiązek przerzucić na klienta, pozwalając mu w ten sposób na poczucie większej kontroli nad projektem. Z doświadczenia wiem jednak, że klienci nie mają czasu i za to nam płacą, byśmy pozwalali im go zaoszczędzić, a nie przysparzali im dodatkowej pracy. Poza tym wybór zdjęć wymaga doświadczenia i wiedzy. Poza na zdjęciu musi pasować do kompozycji opakowania, wyglądać atrakcyjnie w każdym szczególe, zdjęcie musi także pozwalać na sprawną obróbkę. Przesłaliśmy klientowi 11 wyselekcjonowanych niewyretuszowanych fotografii, wstępnie umieszczonych na opakowaniach. Po akceptacji naszego wyboru przyszedł czas na obróbkę zdjęć.

Zdjęcia rajstop na opakowanie

Podczas gdy fotograf zajmował się retuszem pierwszych zdjęć my rozpoczęliśmy pracę nad rozmieszczeniem informacji mających znaleźć się na tyle opakowania. Po otrzymaniu dwóch wyretuszowanych zdjęć złożyliśmy pierwsze opakowanie w całość i przesłaliśmy je klientowi do oceny.

projekt opakowania rajstop

Dopracowaliśmy kilka szczegółów i pierwszy projekt, czyli opakowanie wzorcowe dla rajstop był gotowy. Drugie opakowanie z tej serii poszło sprawnie, ale przy trzecim, kabaretkach, okazało się, że dobrana przez nas na sesji zdjęciowej stylizacja, czyli błyszczące czarne body jest dla klienta niezbyt przekonujące. Ponieważ zorganizowanie nowej sesji zdjęciowej nie było możliwe, zdecydowaliśmy się na komputerowe przebranie modelki w inny strój :-) Po kilku godzinach wytężonej pracy fotograf dokonał przekonującego fotomontażu i modelka zamiast w czarnym body występowała już w plisowanej spódnicy.

W międzyczasie rozpoczęliśmy prace nad ostateczną wersją opakowania wzorcowego dla pończoch. Ponieważ w jedno opakowanie pakuje się kilka lekko od siebie różnych produktów, musieliśmy wykonać ikonki pokazujące poszczególne rodzaje pończoch. Na przykład rozróżnienie na małe i duże oczko, lub wzór szwu z tyłu pończochy. Dzięki temu można łatwo oznaczyć, który dokładnie wyrób znajduje się w środku.

projekt opakowania na pończochy

Na koniec przyszedł czas na wyroby kolorowe. Na pierwszy ogień poszły leginsy, ale tutaj trudność polegała przede wszystkim na konieczności dopasowania projektu do dwóch innych formatów: dla podkolanówek i zakolanówek przeznaczone były obwoluty, a nie pudełka. Wymagało to zmiany kompozycji, ale udało nam się utrzymać spójność serii. Przygotowaliśmy pliki do druku i w ten sposób zamknęliśmy projekt 11 opakowań rajstop dla firmy Romartex.

Ponieważ wartość sprzedaży internetowej nieustannie rośnie, nie sposób zignorować tego kanału dystrybucji. Aby zaś uatrakcyjnić swoją ofertę firma Romartex zleciła nam także przygotowanie projektu graficznego i kodowanie szablonów aukcji. Stworzyliśmy szablony pasujące do nowych opakowań, umożliwiające lepszą ekspozycję produktów. Ponadto poddaliśmy retuszowi dodatkowe zdjęcia z sesji, aby na aukcjach zaprezentować wyroby w różnych ujęciach.

A na koniec stare i nowe opakowania wybranych produktów.

lifting opakowań
opakowania przed i po
opakowanie przed i po
projekt opakowania przed i po

Brian Tracy - Maksimum Osiągnięć

Brian Tracy "Maksimum Osiągnięć" - recenzja książki

Brian Tracy jest w dzisiejszych czasach jednym z największych autorytetów w dziedzinie rozwoju osobistego. Napisał ponad 40 książek, wydanych w kilkudziesięciu krajach oraz przetłumaczonych na 30 języków. Nawet jeśli go znasz i “przejadł ci się” – daj szansę “Maksimum Osiągnięć”, bo warto.

Największą wartość mają teorie, które sprawdzają się w codziennym życiu, a dowodem na ich skuteczność są konkretni ludzie. Życie Briana Tracy stanowi dowód jego własnych teorii stworzonych na bazie osobistych doświadczeń, dlatego są tak cenne. Rozwój osobisty, który doprowadził go do miejsca, w którym znajduje się dziś, jest głównym tematem „Maksimum osiągnięć”. I choć można go trochę traktować jak faceta, który osiągnął sukces głównie opowiadając o sukcesie, to ważne, że jego porady są sensowne i logiczne. I mogą ci pomóc w praktyce.

Książka ta pokazuje i uczy, że wszystko co osiągamy w życiu zależy od nas. Marzenia to nic innego jak cele, które chcemy osiągnąć, a żeby to zrobić musimy mieć konkretny plan i konsekwentnie go realizować. Jednocześnie uczy nas pozytywnego odbioru tego, co przynosi nam życie. Otwierając się na swoje cele i wierząc, że jesteśmy w stanie je osiągnąć, roztaczamy przed sobą nowe możliwości, zaczynamy je po prostu dostrzegać.

Nie chodzi tu o wiarę w przypadek, ale świadomość, że jak tylko zaangażujemy się w swój cel i będziemy każdego dnia czerpać radość z jego realizacji, to go osiągniemy. Skupimy się bowiem na przemyślanym działaniu, opartym na konkretnym planie. Książka ta uświadamia, że nie należy czekać na „szczęście”, dzięki któremu spełnią się nasze marzenia. Sami tworzymy kroki, które nas do nich doprowadzą. Nasz umysł należy nakierować na działanie.

To, co odróżnia Tracy`ego od innych autorów tego typu książek, to nie skupianie się na stwierdzeniach typu „wszystko zależy od Ciebie”, „wystarczy w siebie uwierzyć” itp. ale na wyjaśnianiu JAK TO ZROBIĆ. To, że wiara w siebie jest podstawą do realizacji celów, mówi każdy, ale jeśli to takie proste, to czemu wielu z nas ciągle ma z tym problemy? Czemu, nawet jeśli mamy zdrowe poczucie własnej wartości to i tak nie osiągamy wielkich sukcesów? Tracy przekazuje nam praktyczne porady co zrobić, by stworzyć zdrową koncepcję własnej osoby, zgodną z naszymi marzeniami, czyli zamierzeniami. Uczy nas praktycznego podejścia do wyznaczanych sobie celów, tak by stały się one dla nas możliwe do zrealizowania. Cel to zadanie, które należy przemyśleć, przygotować plan i po kolei punkt po punkcie go realizować.

Maksimum Osiągnięć - Brian Tracy

Nietypowym elementem tej książki jest proces samego czytania. Warto mieć przy sobie coś do pisania, gdyż w poszczególnych rozdziałach autor stawia nam pytania, nad którymi warto się spokojnie zastanowić, a odpowiedzi należy koniecznie zapisać. Jest to niezwykle istotne, ponieważ pisanie pozwala się skupić i sprecyzować własne myśli, dzięki czemu są one bardziej klarowne i, co ważniejsze, bardziej świadome. Pytania dotyczą nas samych, naszego dotychczasowego życia, naszych przekonań, stosunku do życia i ludzi, związków z bliskimi, dzieciństwa. Tak, poważna sprawa :-) Ale ważne, że pchają nas do przodu w kierunku naszych celów i zamierzeń. Są one nieodłącznym elementem tej książki, więc by w pełni ją zrozumieć i przyswoić, należy pracować z nią tak, jak proponuje autor. Bez tego książka przekaże nam wiele wiedzy, jednak jej odbiór będzie niepełny.

Praca nad sobą jest podstawowym czynnikiem w osiąganiu celów, a polega ona na szczerości wobec siebie, zadawaniu sobie pytań, często trudnych. Żeby móc nakierować swoje myśli i działania na właściwy tor, by był on zgodny z naszymi marzeniami, musimy pierw zdać sobie w pełni sprawę jakie czynniki zewnętrzne, a przede wszystkim wewnętrzne, sprawiły, że jesteśmy dzisiaj w tym a nie innym momencie życia, że wygląda ono tak a nie inaczej. A potem? Potem możemy iść dalej. Tam, gdzie chcemy.


Ekspedycja Wisła - key visual

We współpracy z Fundacją Marka Kamińskiego przygotowaliśmy projekty materiałów promocyjnych dla filmu Ekspedycja Wisła. Film ten opowiada o podróży do źródeł największej polskiej rzeki. Celem jego powstania było poruszenie problemów związanych z ekologią i współczesny stan rzeki, ale także zadanie pytań dotyczących przyszłości Wisły oraz jej okolic.

Powstały dwie wersje wstępnego key visual, na bazie których zaprojektowaliśmy wstępne okładki do filmu. Każda w odmiennym charakterze i o innym wyrazie.

Ekspedycja Wisła - film
Ekspedycja Wisła - projekt okładki filmu
Ekspedycja Wisła - projekt key visual
Ekspedycja Wisła - okładka filmu

Band ID - recenzja książki o logo

Band Id - logo zespołów muzycznych

Dawno dawno temu projektując logo dla “hip hopowego sajtu muzycznego” przeszukiwałem internet w ramach zapoznawania się ze znakami związanymi z branżą muzyczną, a zwłaszcza logo zespołów. Jest to żmudna i męcząca praca, a w dodatku jestem tradycjonalistą, który lubi mieć rzeczy pod ręką i trzymać je na półce. Dlatego gdy przypadkiem znalazłem na allegro BAND ID ucieszyłem się jak dziecko.

Band ID - książki o logo

Mam nadzieję, że nie jesteście zaskoczeni faktem, że zespoły muzyczne w ogóle posiadają coś takiego jak logo. Co prawda w polskim języku używa się tego słowa zamiennie ze zwrotem „znak firmowy”, ale na Zachodzie funkcjonuje „brand mark”, które lepiej tutaj pasuje. Logo zespołu muzycznego to po prostu klarowne oznaczenie graficzne danej grupy bądź solisty. Inna sprawa, że wiele znanych zespołów funkcjonuje jak bardzo sprawne przedsiębiorstwa, więc ich towary muszą być oznakowane w rozpoznawalny sposób. I dobrze odróżniać się od konkurencji.

Band ID - książka o logo

No ale wracając do Band Id – album ten to nic więcej ponad starannie wyselekcjonowany i opracowany zbiór logo rozmaitych zespołów. Wyodrębniono tu następujące gatunki muzyczne:

– Rock
– Hair Bands
– Heavy
– Extra Heavy
– Punk
– Alternative
– Pop
– Hip-Hop
– R&B
– Country
– Electronic
– Reggae

Nadal brakuje tu na przykład Jazzu, Bluesa, Disco i kilku innych gatunków muzycznych. Brak też disco polo, italo disco i kaszubskiej muzyki ludowej :-) Nie jest więc idealnie, to subiektywnie dobrany wycinek muzycznej rzeczywistości. Szkoda, że dobór zespołów ograniczono głównie do rynku anglosaskiego, ale z drugiej strony to tam znajduje się obecnie epicentrum kulturalne współczesnego świata. Poza tym np. logo polskich zespołów muzycznych nie są zazwyczaj tak dobre, jak tych zachodnich, gdzie przykłada się znacznie większą wagę do brandingu wysokiej jakości.

logo zespołów muzycznych

W książkę zgrabnie wpleciono trochę tekstu, oprócz przedmowy i słowa wstępu znajduje się tu pięć wywiadów, zarówno z projektantami, muzykami, jak i art directorem R.E.M. Tekstu jest niewiele, w sam raz tyle by móc w wolnej chwili przeczytać. A zdecydowanie warto to zrobić, bo każdy z nich nieco inaczej opowiada o projektowaniu dla muzyków.

Śmieszną sprawą jest, że założyciele T42Design, agencji projektującej między innymi dla Johnny’ego Casha, KISS, czy Slayera, opowiadają, że gdy potrzebują inspiracji w trakcie prac nad nowym projektem to szukają jej wszędzie, byle tylko z dala od czegokolwiek związanego z muzyką. Takich smaczków jest więcej, nie pomińcie więc tych wywiadów, gdy już książka trafi w wasze ręce.

logo muzyków

Album jest bardzo ładnie wydany, uwagę zwraca wytłoczona i lakierowana kostka gitarowa widniejąca na okładce. Wnętrze jest czytelnie zaprojektowane, wszystkie reprodukowane znaki są ostre i nierozpikselowane, co wcale nie jest normą w tego typu publikacjach. Całość jest przejrzysta i przyjemna w nawigacji, łatwo można znaleźć interesujący nas dział czy zespół. Zarówno papier jak i druk są bardzo dobrej jakości.

Jeśli więc ciekawi Was muzyka, chcecie sobie pooglądać i poprzypominać znaki znane Wam nieraz od dziecka, lub poszukujecie inspiracji do prac nad logo to zdecydowanie polecam ten album. Nie jest łatwo go znaleźć, ale warto. Jeśli się wahacie, to z oficjalnej strony możecie ściągnąć całkiem spory fragment książki.