trendy w opakowaniach

Trendy w opakowaniach

Trendy w opakowaniach

Opakowanie to bardzo istotny element produktu, który pozwala wykreować wizerunek marki. Aby stworzyć dobre opakowanie musimy wiedzieć jakie są obecnie trendy w opakowaniach. Zwrócenie uwagi na panujące trendy może pozytywnie wpłynąć na odbiór firmy, ponieważ będzie ona mówić do odbiorcy językiem mu bliskim, aktualnym, ciekawym. Bez zbędnego przeciągania – zaczynajmy.

1. Bądź eko

Ten trend jest nieustannie na czasie od lat, ale jego rola będzie tylko rosnąć. Jednym z odgałęzień tego trendu są opakowania z surowców odnawialnych, biodegradowalne, szeroko pojęte ekologiczne formy. Przydadzą się zwłaszcza w przypadku produktów ekologicznych, będą ich naturalnym uzupełnieniem i przedłużeniem. Nie mogą to być tylko opakowania stylizowane na ekologiczne. W konsumentach zachodzi bowiem obawa, że stosowane w nieekologicznych opakowaniach składniki będą przenikać do preparatów i mieć wpływ na ich zdrowie. Surowcem najmocniej kojarzonym z ekologicznym opakowaniem jest oczywiście szkło, jednak bez problemu można znaleźć coraz szerszą gamę opakowań z ekologicznego plastiku. Do tego, szczególnie w przypadku produktów eko, warto minimalizować ilość zbędnych kartoników i ulotek, dbając w ten sposób o mniejsze zużycie papieru i farby. Konsument poszukujący naturalnych składników z pewnością doceni dbałość o środowisko, a twoja firma będzie postrzegana jako odpowiedzialna społecznie i ekologicznie.

Do tego warto dodać fakt, że coraz większą popularnością będą cieszyć się produkty tworzone w sposób przyjazny dla środowiska naturalnego. Będziemy widzieć coraz więcej opakowań dumnie informujących, że dany wyrób nie posiada choćby oleju palmowego. W ten sposób pokazuje się swoją troskę o kondycję środowiska naturalnego. Jest to trend, który wkrótce urośnie równie silnie, jak swego czasu deklaracja, że produkt nie jest testowany na zwierzętach. Początkowo wydawało się to dziwactwem i wybrykiem politycznie przewrażliwionej mniejszości, ale wraz ze wzrostem świadomości społecznej stał się naturalnym trendem, na który odbiorcy coraz częściej zwracali uwagę. Aż coraz częściej zaczął być wspierany prawodawstwem m.in. UE i USA. To samo najprawdopodobniej stanie się udziałem niektórych składników, zwłaszcza tych, których pozyskanie wiąże się ze sporymi stratami dla środowiska naturalnego.

Ekologiczne opakowania ZDRAVO

2. Wykorzystaj opakowania umożliwiające ponowne użycie

Jest to rozwinięcie ekotrendu, z którym jesteśmy zaznajomieni od kilku lat. Teraz konsumenci nie tylko chcą segregować śmieci, ale też wytwarzać mniejszą ilość odpadów. Dlatego częściej będą szukać opakowań, w które mogą tchnąć drugie życie. Takie warunki na pewno spełnia wiele spożywczych szklanych opakowań. Od dawnych butelek po mleku i oranżadzie (mogących służyć za wazony), aż po nieśmiertelne szklane słoiki, które po skonsumowaniu ich zawartości umożliwiały dalsze używanie opakowania. Można ich użyć do transportowania innego jedzenia, jako doniczki, tymczasowy pojemnik na żywność, pojemnik na wodę, farby i mnóstwo innych. Można ich użyć jako dekoracji, wlewając do nich kolorowe płyny, wsypując piasek i muszelki, ziemię i kamyczki. Dzieciaki używały ich w szkołach do eksperymentów, łapaliśmy do nich wodę deszczową, by potem sprawdzać jej pH. Często takie słoiki zostawały z nami przez wiele lat.

A co zrobić, by takie opakowanie nie było tylko jednym z wielu, ale by zawsze subtelnie przypominało o naszej marce? Najczęściej wybieranym rozwiązaniem jest druk na zakrętce. To jednak bardzo delikatny temat. Chętnie kupujemy specjalne słoiki w sklepach z wyposażeniem wnętrz, by trzymać w nich np. sypkie składniki spożywcze, a jednocześnie wyrzucamy słoiki po ogórkach (albo trzymamy je głęboko w piwnicy). Dlaczego? Bo te nieszczęsne słoiki po ogórkach mają tak kolorowy zadruk na nakrętce, że nikt nie chce tego potem eksponować w swojej kuchni. A gdyby tak zastąpić ten nadruk czymś subtelnym? Albo w ogóle zamiast nadruku na wieczku (możemy go zastąpić zmywalną naklejką), zdecydować się na delikatne rzeźbienie na samym słoiku? Szansa na to, że opakowanie pozostanie z klientem i będzie mu zarazem subtelnie o nas przypominać znacząco wzrasta.

Oczywiście najlepiej, jeśli uda nam się zaprojektować opakowanie, które nie zostanie obrandowane, a jednak będzie nierozerwalnie związane z naszą marką i zawsze będzie o niej przypominać. Najlepiej tensposób myślenia opisuje historia słynnych szklanek po Nutelli. Są one obecne w niemal każdym domu, większość z nas je kiedyś kupowała (pomimo faktu, że to mniej opłacalne niż zakup w dużym słoiku). Chyba każdy kiedyś z takiej szklanki pił. Jak więc zrozumieć ten fenomen? Otóż Nutella sprawiła, że słoik przestał być słoikiem. Stał się darmową, niezwykle uniwersalną i funkcjonalną szklanką. Podeszli do sprawy kreatywnie. Zwykłe zakręcane wieczko nie miało szansy na osiągnięcie takiego efektu, zmienili więc kompletnie sposób myślenia i zrobili plastikową zakrywkę! Dzięki temu zniknęło gwintowanie i otrzymali słoiczek, który po zużyciu produktu zmieniał się w szklankę. Prostą, pasującą do każdego wnętrza, funkcjonalną. Aż szkoda było ją wyrzucać. A jak już mieliśmy kilka tych szklanek, to dobrze było dokupić kolejną do kompletu, prawda? Zwłaszcza, gdy jakaś się stłukła. Strategia Nutelli została kilkukrotnie sprytnie rozszerzona, gdy wydawano zadrukowane, limitowane serie tego kremu. Wówczas w klientach dodatkowo pobudzano chęć zbieractwa – można było mieć komplet szklanek ze smerfami lub Asterixem.

Personalizowane opakowania

3. Personalizowane opakowania

Personalizowane opakowania w branży spożywczej stają się niemal standardem. Wystarczy przytoczyć tu choćby opakowania Coca-Coli, czy znów Nutelli.

Jednak zeszłoroczne działania np. Wedla i możliwość zamówienia Ptasiego Mleczka z indywidualnie dobraną grafiką i tekstem pokazuje, że także na naszym rodzimym rynku wykonano kolejny ważny krok. Otóż Wedel umożliwił swoim klientom zamówienie paczki Ptasiego Mleczka, na której można zamieścić wybrane i wgrane przez siebie zdjęcie i dodanie do nich własnego tekstu. Takie akcje były oczywiście już prowadzone na świecie, M&M’s umożliwiają nawet zaprojektowanie własnego nadruku na ich czekoladowych drażetkach! Możemy na nie nałożyć zarówno własny tekst (choćby alfabet, z którego możemy potem grać w słodkie Scrabble) jak i nawet zdjęcia! Choć będą one dość małe, to tylko od wyobraźni użytkownika końcowego zależy w jaki sposób można ich potem użyć. Czy będzie z nich układać puzzle, trasy, czy też jeszcze coś innego.

Personalizowane opakowania to wciąż niewykorzystane terytorium w branży kosmetycznej i farmaceutycznej. Zarówno jeśli mówimy niejako o działaniach niejako ATL (Cocal Cola) jak i BTL (M&M’s lub Wedel). Możliwość zamówienia zestawów prezentowych, np. Świątecznych, z indywidualnie zaprojektowaną grafiką to tylko jedna z wielu opcji. Można zresztą pozwolić klientom na zadrukowanie tylko jednego, albo dwóch boków opakowania. Przyda się to zarówno wtedy, gdy twój brand nie jest jeszcze wystarczająco silny, by być zepchniętym na daleki plan na opakowaniu, jak i wtedy gdy dopiero wchodzisz na rynek z nową marką.

Już kilka lat temu firma Heinz oferowała personalizowane etykiety na zupy. Produkty były adresowane do wszelkiej maści osób chorych i rekonwalescentów. Na takiej etykiecie znajdowały się życzenia szybkiego powrotu do zdrowia, a indywidualnym akcentem była możliwość zamówienia druku z wybranym przez siebie imieniem.

Innym elementem blisko związanym z personalizacją opakowań jest możliwość oferowana przez niektóre maszyny, np. HP Indigo i aplikacji HP SmartStream Mosaic, która umożliwia stworzenie właściwie nieskończonej liczby kombinacji graficznych bez konieczności tworzenia osobnych projektów. W skrócie wygląda to tak, że projektant opakowania określa stałe i zmienne elementy opakowania. Elementami stałymi mogą być oczywiście logo producenta, nazwa produktu, składniki. Dla elementów zmiennych zaś przygotowuje specjalny wzór, który jest dzielony na wiele części. Dzięki temu każde opakowanie posiada własną, niepowtarzalną grafikę, a zarazem wszystkie stanowią spójną całość. Gdy dodamy do tego możliwość np. osobnego numerowania każdego opakowania oraz umieszczania wszelkich innych zmiennych elementów, szybko okaże się, że ograniczać nas będzie tylko wyobraźnia.

opakowania vintage

4. Opakowania vintage

Od kilku lat obserwujemy modę na opakowania retro, mniej lub bardziej śmiało wkraczała już ona na rynek kosmetyków. Teraz jednak czas na kolejny krok i jeszcze odważniejsze działania! Retro stylistyka sprawdzi się zwłaszcza w przypadku kosmetyków naturalnych, nawiązujących do dawnych receptur, naturalnych składników, wolnych od “podejrzanej” chemii. Ale nie tylko! Obojętnie czy tworzysz kosmetyki oparte na dawnych przepisach, czy też zupełnie nowe preparaty, zarówno te oparte na naturalnych składnikach jak i te będące efektem najnowszych badań i zdobyczy techniki, vintage’owe opakowania mogą skutecznie i błyskawicznie przekazać odbiorcom odpowiednią filozofię. Nie musi tu działać nostalgia, może będzie to chęć wzbudzenia poczucia bezpieczeństwa związanego z doborem składników i bezpieczeństwem preparatów.

Oczywiście retro ma wiele obliczy. Od secesyjnego przepychu, przez awangardę lat międzywojennych, po stylistykę pin up a nawet klasyczny PRLowy dizajn, który silnie wraca już w przypadku mebli i form użytkowych. Każde z tych obliczy może mieć zastosowanie w innych przypadkach i kierować produkt do odmiennej grupy docelowej. Staranne dobranie epoki, do której chcemy nawiązać będzie kluczem do powodzenia całego retro przedsięwzięcia. Oczywiście tego typu trendy w opakowaniach wracają cyklicznie na podobnej zasadzie jak w każdej innej dziedzinie kultury, np. kinematografii. Trzymajmy więc rękę na pulsie i obserwujmy także to, co dzieje się w kinie czy w radiu. Dzięki temu będziemy mogli jeszcze lepiej przewidzieć, co będzie niebawem na czasie.

opakowania dla seniorow

5. Opakowania dla seniorów

Dostosowywanie i projektowanie opakowań z myślą o seniorach to trend, który będzie rósł w siłę wraz z postępującym starzeniem społeczeństw. Nie pozwól sobie na bycie ostatnim, który wskoczy do tego pociągu. Najbliższy rok to już powoli ostatni moment, by nie zostać na szarym końcu firm, które dostrzegają seniorów jako wartościowych odbiorców swoich produktów.

I nie tylko o sam produkt tutaj chodzi, co o jego opakowanie i odpowiednią komunikację. Rozbijanie produktu na podserie nie jest rzeczą nową. Mamy wszak wiele edycji niemal tego samego produktu, ale każdą skierowaną do innej grupy docelowej. Przykładem niech będzie tutaj choćby mnogość różnych preparatów z magnezem, różniących się dodatkami, ale posiadającymi ten sam rdzeń. A jednak rozdzielanych na te adresowane do osób pijących kawę, dbających o serce, przemęczonych, zestresowanych, cierpiących na skurcze etc. Do tej listy wkrótce w naturalny sposób będziemy dopisywać właśnie magnez dla seniorów.

Czym więc powinny charakteryzować się opakowania dla seniorów? Po pierwsze czytelną typografią. Nie ma tu miejsca na konfudujące napisy, niuanse typograficzne, zabawę konwencją. Produkt adresowany do seniorów musi uwzględniać ich potrzeby i możliwości. Dlatego napisy powinny być mocno skontrastowane względem tła, czytelne i klarowne. Lepiej ograniczyć ilość komunikatów na opakowaniu, niż stosować piktogramy, które dla starszych konsumentów mogą być mylące.

Po drugie należy zwrócić uwagę na stonowaną kolorystykę. Pastelowe barwy sprawdzą się dużo lepiej niż krzykliwe. Duża ilość bieli, zwłaszcza na farmaceutykach, wzbudzi większe zaufanie do produktu, budząc skojarzenia z lekami. Odpowiednio dobrane ciepłe barwy (np. żółte) będą z kolei przywodzić na myśl produkty naturalne.

Po trzecie dobrze jest pozostać przy tradycyjnym dizajnie. Tu nie ma miejsca na silne i uparte podążanie za nowinkami. Produkty dla seniorów powinny być niejako ponadczasowe, albo inaczej rzecz ujmując: poza czasem. Tradycyjność odnosi się nie tylko do projektów opakowań dopiero debiutujących na rynku, ale jest także ważnym elementem podczas odświeżania już funkcjonujących na rynku opakowań, które są adresowane do seniorów. Taki refreshing należy przeprowadzać z wyjątkową starannością i wyczuciem. Konsument przyzwyczajony od lat do określonego wyglądu opakowania będzie reagował nerwowo na znaczące zmiany. Możliwa jest sytuacja, gdzie drastyczna zmiana opakowania spowoduje, że seniorzy nie odnajdą go na półce, co zaowocuje utratą klientów. Zaś ci, którzy odnajdą produkt mogą odebrać drastyczną zmianę projektu opakowania za równoważną zmianie składu samego produktu, co również znacząco osłabi ich chęć zakupu.

A jednak nawet konserwatywne opakowania dla seniorów warto poddawać refreshingowi, ponieważ co chwila kolejne roczniki a także pokolenia stają się tymi najbardziej dojrzałymi konsumentami i dla nich tradycyjny dizajn powoli oznacza co innego, niż dla ich rodziców, czy dziadków. Z pewnością nadal w modzie wśród tej grupy docelowej są klasyczne zdobienia: złocenia i srebrzenia, które dodają opakowaniu (a co za tym idzie samemu produktowi) powagi i wpływają na wzrost zaufania. Ale opakowanie dla seniora nie może dziś wyglądać tak jak 20 lat temu.
 

Kółko i krzyżyk - doodle bazgroły

6. Doodle, czyli bazgroły

Doodle biorą szturmem rynek opakowań i choć oczywiście nie sprawdzą się w każdej branży, to są powiewem nostalgicznej świeżości. Świeżości, ponieważ w ciągu ostatnich 15 lat były co najwyżej niszowym wybrykiem. Nostalgicznym, ponieważ przywodzą na myśl przełom lat 80. i 90. gdy na czasie były (niedługo później uważane za obciachowe) motywy Yuppie. To, czym na początku lat 90. była upstrzona niemal każda okładka zeszytu szkolnego. Gryzmoły, dymki komiksowe, plątanina kresek na początku tego wieku stały się obciachowe. Ale teraz wracają w nowej odsłonie i są na czasie!

Doodle na opakowaniach mogą skutecznie przemawiać zarówno do młodszych odbiorców jak i do pokolenia dzisiejszych trzydziestoparolatków, którzy już odchorowali obciachową modę z czasów swojej młodości i chętnie do niej wrócą, tym razem z nostalgią. Kino już od dawna próbuje tego chwytu, mniej lub bardziej udanie. Na tej fali retro-nostalgii powstanie wkrótce mnóstwo świetnych opakowań, które będą wyglądać jak nagryzmolone w szkolnym zeszycie. Jeśli więc masz w zanadrzu produkt, który może być nieco niepoważny, bezpośredni i zwariowany, to bazgroły mogą okazać się idealnym motywem przewodnim. Tylko nie czekaj zbyt długo z jego realizacją. Lepiej być pierwszym, niż spóźnionym.

 

Żaden z powyższych trendów nie będzie w stanie samodzielnie zdominować rynku w przyszłym roku czy nawet w latach następnych. Rynek jest zbyt rozległy, by coś takiego mogło się zdarzyć w najbliższej przyszłości. Jednak bez względu na to, czy chcesz podążyć drogą ekologiczną, vintage’ową, dotrzeć do seniorów, spersonalizować swoje opakowania w stopniu do jakiego konkurencja nawet się nie zbliżyła – każdy z tych trendów jest wart uwagi i zastanowienia. Teraz już wiesz jakie są trendy w opakowaniach, a to może ci dać przewagę, która będzie kluczem do sukcesu twojego produktu.

Poczytaj więcej na naszym blogu na temat trendów w projektowaniu opakowań:

Trendy w projektowaniu opakowań na rok 2018

Trendy w opakowaniach – 2019

Trendy w opakowaniach na rok 2020

Skąd się biorą trendy?


Jakie powinno być dobre opakowanie

7 cech dobrego opakowania - co powinno zawierać opakowanie?

7 cech dobrego opakowania – co powinno zawierać opakowanie?

Antoni Łuchniak w artykule dla portalu Kierunek Farmacja opisuje co powinno zawierać opakowanie. Klikając tutaj możesz przeczytać oryginalny artykuł. Albo po prostu czytaj dalej.

Przypomnij sobie swój ostatni projekt nad którym pracowałeś. Ostatni z którego jesteś naprawdę dumny. Czy wszystko poszło tak, jak chciałeś? Czy teraz, będąc bogatszym o nabyte wtedy doświadczenia, zrobiłbyś coś inaczej, lepiej? Ja staram się wychodzić z założenia, że należy uczyć się nie tylko na błędach i porażkach, ale również na sukcesach. Zarówno cudzych jak i swoich. Bo zawsze warto poświęcić chwilę na refleksję nad tym, czy coś można ulepszyć, poprawić, usprawnić.

Nie wiem jak jest u ciebie, ale ja bardzo lubię uczyć się na doświadczeniach innych osób. Gdy patrzę z boku na ich sukcesy i potknięcia, to znacznie szybciej i łatwiej wyciągam wnioski. Podejrzewam, że dzieje się tak, ponieważ patrząc na innych mogę oceniać sytuację bez emocji. Dzięki temu bardziej skupiam się na faktach niż odczuciach.

Ostatnio znajomy designer spytał mnie jakie powinno być dobre opakowanie. Haczyk tkwił w tym, że mogłem odpowiedzieć tylko jednym słowem. Bez wahania odparłem więc, że musi być ono po prostu skuteczne. To jednak zbyt lapidarna odpowiedź, składa się na nią wiele czynników. Jako, że projektujemy setki opakowań rocznie, a każde z nich przechodzi przez moje ręce, chciałem się podzielić z tobą kilkoma przemyśleniami na temat tego, co dokładnie czyni opakowanie dobrym.

Gotowy? Oto siedem cech dobrego opakowania.

1. Bezpieczeństwo produktu i odpowiednio wygodny dostęp do zawartości

Podstawową funkcją opakowania nie jest ładny wygląd, lecz ochrona jego zawartości. Dlatego nie może być mowy o dobrym opakowaniu, jeśli w pierwszej kolejności nie zadbaliśmy o bezpieczeństwo tego, co znajduje się w środku. W przypadku farmaceutyków i kosmetyków kluczowy jest wybór producenta opakowań, który zagwarantuje zabezpieczenie produktu przed zewnętrznymi czynnikami oraz dobór odpowiednich surowców, z których wykonane są pojemniki. Musimy także zapewnić wygodny dostęp do zawartości: komfortowe otwieranie i zamykanie, właściwy i trwały dozownik. Czasem dochodzą także zabezpieczenia przed dziećmi lub udogodnienia dla seniorów.

2. Łatwość składania i transportu

To temat często pomijany w trakcie pierwszych prac koncepcyjnych nad opakowaniem. Nie należy go jednak nigdy lekceważyć. Profesjonalny producent opakowań powinien zwracać uwagę klienta na to, by gotowe, wydrukowane opakowanie umożliwiało łatwy transport i wygodne składanie. W przypadku większości opakowań oznacza to możliwość przewożenia wydrukowanych, sklejonych i złożonych na płasko kartoników. Nie tylko zbijemy w ten sposób cenę przewozu, ale zapewnimy także szybsze i łatwiejsze składanie opakowań na produkcji. Równie istotne jest takie dobranie wielkości opakowań jednostkowych, by zajmowały optymalną powierzchnię na półce i na palecie. Warto także zastanowić się nad wielkością i pojemnością opakowania zbiorczego. Dlatego tak wielu producentów decyduje się korzystać ze standardowych wielkości opakowań. Gwarantują one czerpanie ze sprawdzonych i skutecznych rozwiązań. Jeśli jednak decydujesz się na projekt zupełnie nowego, naprawdę przemyślanego i praktycznego opakowania, to miej świadomość ogromu pracy jaki to oznacza. Nie tylko po stronie projektantów, ale także twojej. To będzie sporo pytań i zagadnień, o których istnieniu nie miałeś pojęcia.

3. Spełnienie wymagań technologicznych i prawnych

Inaczej myśli się o projekcie opakowania drukowanym na flexo, a inaczej o takim przeznaczonym pod offset. Inaczej projektuje się tubę, a inaczej kartonik wraz z etykietą. Dlatego należy od razu znać technikę druku i wszelkie wymagania technologiczne. Jeśli nie weźmiemy tego pod uwagę odpowiednio wcześnie, to zupełnie niepotrzebnie podniesiemy koszt projektu i spowodujemy zbędne opóźnienia. Najlepiej od razu uzyskać z drukarni komplet wymagań technologicznych, by móc przekazać je studiu graficznemu. Każda drukarnia musi mieć spisane takie wytyczne, wystarczy o nie poprosić.

Z tego samego powodu musimy zadbać o spełnienie wszelkich wymogów prawnych. Dopilnujmy by na opakowaniu znalazły się konieczne oznaczenia, w odpowiedniej wielkości i kolorystyce. Zadbajmy także o rzecz często pomijaną w trakcie projektowania – odpowiednio umieszczony kod kreskowy. Jeśli będzie on zbyt mały, to czytnik go nie przeczyta. Jeśli będzie miał zbyt niski kontrast wobec tła, to czytnik go nie przeczyta. Jeśli będzie szedł pod złym kątem na owalnym kształcie (takim jak np. butelka), to… tak, zgadłeś. Czytnik go nie przeczyta.

4. Dopasowanie do branży

Dbajmy o to, by radość z tworzenia świeżej kreacji i ekscytacja nowymi rozwiązaniami nie przesłoniły nam ważniejszej kwestii. Pamiętajmy by nasze nowe opakowanie było dopasowane do innych opakowań w danym segmencie. Musi pozostawać w jakiejś relacji z nimi. Nie oznacza to konieczności kopiowania rozwiązań od konkurencji, czy upodabniania się do nich. Chodzi o to, by na pierwszy rzut oka było wiadomo, co znajduje się wewnątrz opakowania. Czego klient może się spodziewać, gdy po nie sięgnie. A jeśli chcemy łamać wszelkie obecne standardy, to musimy najpierw bardzo dobrze rozumieć dlaczego to robimy i co chcemy osiągnąć. Tylko rozumiejąc i doskonale znając obowiązujące zasady możemy je z powodzeniem łamać i jednocześnie otrzymać doskonały projekt.

5. Klarowność przekazu

Kolejnym ważnym elementem skutecznego opakowania jest klarowne przekazanie klientom z jakim produktem mają do czynienia i co go wyróżnia. Nie pozwólmy by zagubiła się najbardziej istotna rzecz, bez której tak naprawdę nasze opakowanie nie ma racji bytu. Co chcemy przekazać klientowi? Jaki jest nasz cel na tym etapie życia produktu? Jeśli projekt nie spełnia podstawowych założeń stawianych przed nim, to warto poświęcić trochę czasu i naprawić to, co nie do końca działa. Owszem, można liczyć na to, że zaintrygowany klient zacznie dociekać i sprawdzać zawartość, a ostatecznie kupi twój produkt. Ale bądźmy szczerzy: kiedy ostatni raz sam kupiłeś cokolwiek z takiego powodu? Dlatego zawsze dbaj o to, by twoje opakowanie było przede wszystkim czytelne. Zarówno pod względem samych informacji umieszczonych na nim (pamiętaj, że w tym przypadku mniej znaczy więcej) jak i sposobu ich prezentowania.

6. Właściwa hierarchia informacji

Jakie informacje chcemy eksponować? Co klient ma przeczytać w pierwszej kolejności? Jak chcesz prowadzić jego wzrok po opakowaniu? Czy wolisz stawiać na logo firmy, nazwę własną produktu, jego działanie? Pokieruj wzrokiem klienta, wskaż mu najważniejsze elementy, powiedz mu dlaczego powinien wybrać właśnie twój produkt. To twoje opakowanie i to ty decydujesz jak się po nim poruszać.

7. Element charakterystyczny

Każde naprawdę dobre opakowanie posiada jakiś element charakterystyczny. Nie musi to być nic nachalnego – czasem wystarczy drobny akcent, ciekawe połączenie kolorów, intrygujący motyw, zdobienie. Ważne, by nasze opakowanie nie było tylko jednym z wielu. By miało w sobie to coś. Dlatego często warto postawić na minimalizm. Im mniejsza ilość elementów składa się na projekt, tym łatwiej jest odtworzyć go w pamięci, przypomnieć sobie akcent i znaleźć opakowanie na półce.