Wróć
02.03.2023
02.03.2023

Inspiracja płynąca z opakowań – ciekawe opakowania kosmetyków

Na rynku nieustannie pojawiają się nowe produkty. Jest ich tak dużo, że z łatwością można pominąć wartościowe perełki, nawet jeśli staramy się być ze wszystkim na bieżąco. Dlatego postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu kilka ciekawych opakowań, które ujrzały światło dzienne w ostatnim czasie.

najlepsze opakowania kosmetykow

Linia kosmetyków Lady Gagi



“Ostatnią rzeczą, której świat teraz potrzebuje jest kolejna marka kosmetyczna. No ale cóż…” powiedziała niedawno Lady Gaga ogłaszając start swojej linii kosmetyków pod nazwą HAUS. Na początek dostępnych będzie kilka zestawów składających się raptem z trzech produktów. Linia ta powstała we współpracy z MUA Sarah Tanno, a o samej barwie ekscentryczna wokalistka mówi, że jest to zupełnie nowa jakość koloru, która pozwoliła jej znaleźć własny głos w świecie makijażu. Celem opakowań była więc możliwie najlepsza ekspozycja produktu i koloru. Dobrze się stało, że uniknięto krzykliwych, przegadanych opakowań, które odciągnęłyby uwagę od zawartości. A znając zamiłowanie artystki do wyrazistych kreacji można było mieć obawy, czy uda jej się powstrzymać zapędy do iście barokowych projektów. Na szczęście udało się stworzyć coś ciekawego, charakterystycznego a zarazem uniwersalnego. Produkty mają być dystrybuowane we współpracy z Amazonem, co wróży im dodatkowe szanse na sukces.

Jeśli więc Lady Gaga nie straci szybko zainteresowania tematem, to może się okazać, że na scenę wkroczy ciekawy gracz – wyrazisty, bezkompromisowy, czujący potrzeby konsumentów, autentyczny w oczach millenialsów.

ciekawe opakowania mydel

Szampon i odżywka w kostce – Somma



Oto koncepcja, która jeszcze nie zadebiutowała, ale już warto mieć ją na uwadze, zwłaszcza w segmencie kosmetyków bio. Szampony i odżywki w kostce, tworzone pod marką Somma, same w sobie są produktem ekologicznym. Nie tylko mają być trzykrotnie bardziej wydajne od tradycyjnych szamponów i odżywek, lecz do tego zostały zapakowane w ekologiczny i biodegradowalny materiał SCOBY, który tworzy skuteczną barierę, blokując dostęp wody i powietrza. Na chwilę obecną cena materiałów jest z kolei barierą dla wejścia produktu na rynek masowy. Prace jednak trwają i nawet jeśli nie uda się tym razem, to któreś z kolei podejście odniesie w końcu sukces i tego typu “owijki” staną się standardem w bio-kosmetykach. Ciekawy i nowatorski surowiec został do tego uzupełniony białą wsuwką, wykonaną z papieru o wyrazistej strukturze, w którym wytłoczono ilustrację roślinną i nadrukowano tylko minimum informacji. Tłoczenie zamiast pełnego nadruku jest także świadomą pro-ekologiczną decyzją, która ma na celu ograniczenie do minimum ilości zużywanych materiałów. Z całą pewnością warto docenić tak kompleksowe podejście i z uwagą wypatrywać dalszych losów Sommy.

ciekawe opakowania kosmetykow

Twiggie & Rose – czyste i minimalistyczne opakowania



Kiedy tworzysz ręcznie robione kosmetyki w małych partiach, ze starannie dobranymi składnikami, to potrzebujesz również opakowań, które będą spójne z Twoją filozofią. Takich, które natychmiastowo i bezbłędnie będą komunikować wyznawane przez Ciebie wartości. Zanim klienci przeczytają treści na opakowaniu, to już będą czuli z jakim produktem mają do czynienia i czego mogą się po nim spodziewać. Z takiego założenia wyszli twórcy brandu Twiggie & Rose. Ich opakowania są czyste, minimalistyczne, z odpowiednio zaplanowaną i zrealizowaną hierarchią informacji. Całości dopełnia charakterystyczne zamknięcie kojarzące się zarówno z lekami wyrabianymi dawniej ręcznie na zamówienie w aptekach, jak i przywodzące na myśl pieczęć lakową. Takie rozwiązanie natychmiastowo kojarzy się z wysoką jakością, za którą ktoś ręczy osobiście. To właśnie tego typu subtelne, ale przemyślane i spójne z misją marki detale, są kluczowe w budowaniu unikalnego i wyróżniającego się brandu.

ciekawe opakowania mydla

Mydła Avanthika



Jednak nie samymi eko-ręcznie-robionymi-niszowymi produktami człowiek żyje. Na rynku jest zarówno popyt jak i podaż na produkty klasycznie massmarketowe, które nie zawsze mają ambicje przekazywać klientom swoją filozofię. Im wystarczy to, że są dobrym produktem w dobrej cenie. I nie ma w tym nic złego. Ba! Jest to godne pochwalenia, gdy producent rozumie, że posiadając po prostu porządny produkt, nie próbuje na siłę dorabiać do niego sztucznej filozofii i cudownych właściwości. Jednak zmieniające się trendy i oczekiwania odbiorców, ogólne zmiany estetyki panującej w branży kosmetycznej stanowią rosnące wyzwanie dla projektantów. Nie można wszak zupełnie ignorować zmian, a z drugiej strony nie każdy produkt potrzebuje czy wymaga nawiązań do natury, ekologii, czy minimalizmu. Dlatego kreacje massmarketowych opakowań niezmiennie pozostają wyzwaniem dla projektantów. Przed taką próbą stanęli również twórcy opakowań dla mydeł Avanthika. Wybrnęli z tego całkiem zręcznie, stawiając na konkretne kody kolorystyczne przypisane do poszczególnych produktów, wyraźne zdjęcia i rozpoznawalną kompozycję.

Można mieć co prawda pewne zastrzeżenia co do tego, że tył opakowań jest zdecydowanie zbyt podobny do frontu, co może skutkować błędną ekspozycją na półkach – pracownicy sklepów mogą ustawić opakowania tyłem, zamiast przodem. Również lekki dyskomfort może budzić fakt, że ze względu na hierarchię informacji opakowania na pierwszy rzut oka mogą się bardziej kojarzyć z suplementami diety niż mydłami. Ogólnie jednak jest to ciekawa próba i warto ją docenić.

ciekawe opakowania icolori

Minimum środków, maksimum treści



Sukces nie zawsze wymaga wymyślania nowych rozwiązań, na które nikt wcześniej nie wpadł. Czasem wystarczy zastosowanie jednego ze znanych motywów, ale w nowym kontekście. Jest to jedyna w tym zestawieniu praca studencka, ale warta uwagi ze względu na ciekawe połączenie rozwiązania graficznego z istotą samego produktu. Oto koncepcyjny projekt opakowań dla farb do włosów, tworzonych w oparciu o naturalne składniki i pigmenty. Numeracja opakowań służy zarówno temu, by przyporządkować numer produktu każdej barwie, jak i staje się pretekstem do graficznego przedstawienia istoty produktu – czyli naturalnych pigmentów. Dlatego liczby te są tak pokazane, jakby rzeczywiście były usypane z danego składnika za pomocą szablonu. Są więc dokładne, starannie wykreślone, ale z okazjonalnie lekko rozsypanymi krawędziami. Daje nam to świetny i zapadający w pamięć efekt końcowy. Minimum środków a maksimum treści.

– Antoni Łuchniak

Artykuł ukazał się czasopiśmie Świat Przemysłu Kosmetycznego 03/2019
Poprzedni artykuł
Jak sprawić, by klienci nie zapomnieli naszej marki?
Nastepny artykuł
Uszlachetnienia opakowań. Jakie uszlachetnienia można (i warto) stosować w druku opakowań?